{eko+}
Nie ma sprawnej gospodarki bez zaufania
Ważna jest zarówno skala makro jak i mikro. Gdy znany z telewizji i świata polityki ekonomista doradzał inwestorom w doborze inwestycji, wszyscy mu wierzyli. Tym bardziej jeżeli obiecywał, że proponowane przez niego inwestycje przyniosą wielokrotne pomnożenie pieniędzy
Nikt się specjalnie nie zastanawiał, jakie osobiste korzyści odnosi ekonomista z tej wydawałoby się bezinteresownej pomocy. Dopiero gdy inwestycje kończyły się wysokimi stratami, wszyscy się budzili, biegli do prokuratury i narzekali, że nie dostarczono im na czas właściwych danych finansowych. Przedtem to im jakoś nie przeszkadzało. Wystarczała wiara w dobre intencje.













