Opinie
Jaka europejska strategia 2020
Jeszcze dość długo odczuwane będą społeczne skutki kryzysu, szczególnie te związane z sytuacją na rynku pracy, a także ze zmianami strukturalnymi w gospodarce europejskiej, które zwiększą bezrobocie w najbliższym okresie
Komisja Europejska przedstawiła pomysł na rozwój Unii Europejskiej w perspektywie 2020 roku. Nie ma w tej nowej strategii nowych kierunków rozwoju. Zrównoważony rozwój, gospodarka oparta na wiedzy, inwestycje w człowieka i w spójność społeczną to cele już dawno zarysowane, zanim jeszcze wybuchł kryzys.
Nie ulega wątpliwości, iż kryzys sprawił, że wszystkie dobrze rozpoznane wyzwania stały się nie tylko znacznie trudniejsze, ale i znacznie pilniejsze. Najważniejsze jest jednak to, czego w nowej propozycji strategii nie ma, a mianowicie, jak osiągnąć ważne dla Unii cele. Nie ma propozycji mechanizmu realizacji strategii, planu działania, systemu bodźców, nie wiadomo, kto i w jaki sposób przekształci ogólne pomysły w politykę rozwoju i kto ją zrealizuje.
Koniec recesji to nie koniec kryzysu
Być może kończy się recesja, bo statystyki pokazują niewielki wzrost lub brak dalszego spadku aktywności gospodarczej. Bynajmniej nie oznacza to końca kryzysu.
Najważniejsze jest to, czego w nowej propozycji strategii nie ma – a mianowicie, jak osiągnąć ważnedla Unii cele
W szczególności odczuwane będą jeszcze dość długo skutki społeczne związane z sytuacją na rynku pracy, a także ze zmianami strukturalnymi w gospodarce europejskiej, które zwiększą bezrobocie w najbliższym okresie. W wielu państwach członkowskich zakończą się niedługo okresy korzystania z zasiłków dla bezrobotnych. Nowe źródła wzrostu nie tworzą jeszcze nowych strumieni zatrudnienia. Dopiero po pewnym czasie gospodarka nabierze rozpędu dostatecznie silnego, by tworzyć zatrudnienie.
Musimy przyjąć, że nowe miejsca pracy będą powstawać w nowych sektorach, stymulowanych przez nowe strumienie popytu. Zanim nowy model wzrostu zacznie przynosić pożądane zmiany na rynku pracy, może upłynąć kilka lat.
Mądra europejska strategia rozwoju, łącząca wychodzenie z kryzysu z długookresowym trwałym wzrostem i konkurencyjnością jest dziś Unii bardzo potrzebna, ale nie może się ograniczyć do ogólnych tez i kierunków. Nie wiemy, jak będzie wyglądać nowa globalna i europejska ”normalność” po zaniknięciu zjawisk kryzysowych. Już dziś budzimy się niemal codziennie w nowej rzeczywistości.
Kryzys uderzył w momencie już zarysowujących się wyraźnie przemian we wszystkich obszarach funkcjonowania Europy i świata. Szczególnie w tym ostatnim zmiany przebiegają w tempie rekordowym.
Gospodarki rynków wschodzących zmieniają się w tempie nieporównywalnym z jakąkolwiek europejską czy amerykańską rewolucją przemysłową. Ich rola w świecie rośnie z dnia na dzień, zarówno w sensie ekonomicznym, jak i politycznym.
Oczekiwania konsumentów będą się zmieniać, co oznacza powstawanie nowych rynków i tworzenie nowych miejsc pracy w nowych obszarach. Konsekwencje starzenia się społeczeństwa będziemy coraz silniej odczuwać w finansach publicznych, w polityce rynku pracy, polityce migracyjnej. Konieczność rozwoju gospodarki opartej na efektywniejszym wykorzystaniu zasobów naturalnych uruchomi wielką falę transformacji strukturalnej. Wszystkie te zmiany będą miały dramatyczny wpływ na nasze społeczeństwa, na kapitał społeczny. Istnieje wielkie ryzyko, iż spójność społeczna, to magiczne europejskie spoiwo, z którego jesteśmy dumni, także ucierpi.
Wizja potrzebuje uzupełnienia
Europa potrzebuje długookresowej wspólnej strategii rozwoju nie tylko dlatego, by skutecznie i efektywnie odpowiadać na wyzwania globalne czy też im przewodzić. Potrzebujemy długookresowej wizji i postępu w działaniu także i po to, by skuteczniej i sprawniej działać w obszarze naszych ewnątrzeuropejskich problemów i możliwości i aby lepiej zorganizować proces osiągania wspólnych europejskich celów. Dlatego niepokoi wyraźny brak poczucia wyjątkowości sytuacji i potrzeby natychmiastowego działania.
Potrzebujemy długookresowej wizjii postępu, by skuteczniej i sprawniej działać
Nowa strategia musi brać pod uwagę różnorodność europejskiego terytorium. Stwarza to szansę na lepsze wykorzystanie wszystkich możliwości rozwojowych, zróżnicowanego potencjału i przewag komparatywnych.






