Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Komentarze

Subotnik Ziemkiewicza: Bo wam się Gierek przyśni

Rafał A. Ziemkiewicz
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Działacze z SLD doprawdy pozwalajš sobie na zbyt wiele w swych wœciekłych atakach na film „Towarzysz Generał”.
Nie, nie chodzi mi nawet o bluzgi w rodzaju użytego przez Leszka Millera „Goebbelsa” - takimi wypowiedziami uczestnik debaty publicznej wystawia œwiadectwo sobie samemu, a nie tym, o których się wypowiada. Chodzi o to, że zaprzeczenia, jakoby Jaruzelski nie był karierowiczem, lokajem sowietów, tchórzem i krętaczem, w ich akurat ustach sš bardzo ryzykowne. Istnieje bowiem œwiadectwo, o którym najwyraŸniej zapomnieli, i plujšc teraz na Brauna i Kaczmarka, powtarzajšc jak mantrę brednie o ich rzekomych kłamstwach, a zwłaszcza mnożšc bluzgi, podkładajš się pięknie do bicia. [wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/02/06/subotnik-ziemkiewicza-bo-wam-sie-gierek-przysni/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek] Tak się bowiem składa, że portret ich idola w każdym calu zbieżny z filmem Brauna i Kaczmarka, przedstawił już wiele lat temu œwiadek przez autorów filmu nie przywoływany, ale taki, jakiego panowie Wenderlich, Napieralski czy Iwiński dyskredytować się nie odważš. A mianowicie Edward Gierek. Jego wywiad-rzeka „Przerwana Dekada”, w dużej częœci poœwięcony jest właœnie Jaruzelskiemu. Operujšc różnymi przykładami maluje go Gierek jako indywiduum wyjštkowo nikczemne. Intryganta, cały czas podkładajšcego innym œwinie, aby tylko wspišć się wyżej; lizusa, płaszczšcego się przed silniejszymi, zwłaszcza przed sowieckimi generałami i gensekiem, a za to bezwzględnie niszczšcego pokonanych w wewnštrzpartyjnej walce; kłamcę, no i jeszcze na dodatek tępego trepa, który zrujnował peerel, bo chciał rozwišzywać problemy gospodarcze narzuceniem wojskowego drylu.
„Przerwanej Dekady” sprzedało się u zarania III RP kilkaset tysięcy egzemplarzy. Zobaczcie Państwo, może jest jeszcze u was na pawlaczu któryœ z nich. SprawdŸcie, bo nie przesadzam. Oskarżycielska pasja Gierka nie jest tu bynajmniej wymierzona przeciwko „Solidarnoœci” (o której wypowiada się bardzo życzliwie), ale właœnie przeciwko Jaruzelskiemu i innym towarzyszom z jego ekipy. Oczywiœcie, niezawodny redaktor Żakowski dokonałby tu błyskawicznej lustracji nieżyjšcego już œwiadka (a tak się kiedyœ „lustrowaniem” całe to towarzystwo brzydziło! ? no ale wiadomo, jak Kali komu wzišć krowy...) i z właœciwš sobie przenikliwoœciš odkryłby, że był on kiedyœ członkiem PZPR, i to nawet jej I sekretarzem. Ba, że z sekretarzowania został wyzuty przy dużym udziale właœnie Jaruzelskiego. On też wyrzucił go potem z partii, wtršcił bez wyroku do więzienia zwanego „internowaniem”, montował mu nawet pokazowy proces, a gdy ten nie wypalił, pozbawił go emerytury przez co ? cóż za chichot historii! ? na staroœć miał Gierek żyć tylko dzięki kapitalistom, u których przez parę lat kopał za młodu węgiel (chyba zresztš mało wydajnie, skoro była to tylko przykrywka dla pracy w Kominternie). Można więc użyć argumentu, że Gierek nie ma moralnego prawa swego następcy krytykować, i że Ÿle o nim mówi po prostu z zemsty. [wyimek][b][link=http://www.rp.pl/artykul/430075.html]Jaruzelski wcišż zmienia i przekłamuje swoje wersje – mówi „Rz” Robert Kaczmarek, współautor filmu[/link][/b][/wyimek] To poważny argument, zwłaszcza, gdy się nie ma żadnego innego. Ale ja przecież nie każę nikomu się Gierkiem zachwycać (sam jestem od tego jak najdalszy), ani przyjmować jego oskarżeń bezkrytycznie. Przeciwnie, dokonajmy właœnie tego, co się fachowo nazywa „krytykš Ÿródeł”. Zestawmy to, co mówiš historycy cytowani w filmie z tym, co dwadzieœcia lat temu opowiadał Gierek Rolickiemu ? i proszę, pasuje! Dobrze, odłóżmy na bok opinie Gierka, powiedzmy sobie, że nie powołujemy go tu na biegłego, tylko na œwiadka. I nadal pasuje! Kto chce, nie sprawdza ? pasuje! Pasujš rozmaite drobiazgi co do drogi kariery Jaruzelskiego, pasujš relacje o jego udziału w spisku „siłowików”, którzy chcieli zastšpić Gomułkę Moczarem ale wobec braku akceptacji na taki ruch personalny sowietów musieli zgodzić się na Gierka, i o tym, jak został przez Moskwę usadzony w fotelu genseka właœnie z zadaniem przeprowadzenia stanu wojennego. Baaacznoœć, towarzysze z SLD ? do pionu i ruki pa szwam, to wasz historyczny przywódca i dobrodziej do was przemawia zza grobu! Chyba nie ważycie się mu zarzucać kłamstwa, nierzetelnoœć i innego „braku standardów”?! Uważajcie, bo jeszcze się wam przyœni. Wycišgnie koœcisty palec i surowo powie ? wiecie, towarzyszu (dajmy na to) Wenderlich, chcieliœcie dobrze, ja to rozumiem, no, ale że wyœcie nie przeczytali mojej ksišżki, no to jest, wiecie, jak to się mówi, skandal! Oj, chyba nie chcecie mieć takich snów?
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL