Ostoje polskości
Grypsera z myszką
Z książek Sergiusza Piaseckiego (1901 – 1964) próbę czasu, poza bezkonkurencyjnym „Kochankiem Wielkiej Niedźwiedzicy", najlepiej wytrzymały satyryczne „Zapiski oficera Armii Czerwonej". Zapomniana została natomiast, a szkoda, trylogia wydana przez Piaseckiego tuż po wojnie, w Rzymie: „Jabłuszko", „Spojrzę ja w okno", „Nikt nie da nam zbawienia".
Akcja tych, podszytych autobiografią, powieści rozgrywa się od wiosny 1918 do lata 1919 roku w Mińsku Litewskim. We wstępie do „Jabłuszka" autor pisał: „Meliny, złodzieje – są przeważnie autentyczni. Przygody w 50 procentach rzeczywiste. Jest tam sporo fantazji, lecz nie ma nic z próżni. Wszystko powstało z czegoś, co przeżyłem w więzieniach lub na wolności".
W „Jabłuszku" pisarz unikał jeszcze żargonu złodziejskiego, w następnych częściach trylogii już nie. W „Spojrzę ja w okno" specjalnie wyjaśniał, że język ten jest niejednolity, np. „ucieczkę określają złodzieje wyrazami: zwiewać, urywać, plitować, drałować, piętować, nogować, dawać gwinta. Stać na warcie: być świecą, stać na stromie, stać na lipku, cynkować. Uprzedzić: dać zeks, dać cynk, dać abcyng. Rzeczy kradzione: barachło, awantyż, facjent, szmokty, ciuchy. Wywiadowca: moser, hint, pies, legawy. Niezłodziej: fiej, karaś, frajer, żłob, szkop, cham, gad, dzwon, balon, tuman, szpagat (inteligent). Wyraz lipa ma wiele znaczeń: fałszywy paszport; lipy – fałszywe pieniądze. Są wyrazy żargonowe rzadkie, które prawie się nie zdarzają, np. oksy – los; częstsze są takie jak: piechota – kury".
„Nikt nie da nam zbawienia" kończy minisłowniczek tej „grypsery z myszką". Znajdziemy w nim wyjaśnienie takich słów, jak m.in.: chewra (bractwo, kompania złodziejska), chipisz (kradzież kieszonkowa), drefić (tchórzyć), glik (szczęście), hajer, chajer (przysięga), kicz (więzienie), kierny (podpity), marucha (dziewczyna), sarmak (pieniądze), styrocznik, strocznik (szuler karciany), szop (kradzież w sklepie, w czasie kupowania), truszczoba (melina, spelunka złodziejska), tucer (naganiacz współpracujący z kieszonkowcem), zatyrać (schować).















