REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Specjalne » Patronat "Rz"

Patronat "Rz"

Polskie blogi: od miłości do polityki

Wojciech Wybranowski 10-12-2010, ostatnia aktualizacja 10-12-2010 18:35

Ponad setka blogerów zjeżdża do Gdańska. W weekend będą dyskutować o przyszłości blogosfery

Blog Forum Gdańsk 2010, które odbędzie się w sobotę i niedzielę, to pierwsza ogólnopolska konferencja poświęcona sytuacji blogerów. W imprezie zorganizowanej pod patronatem "Rz" wezmą udział nie tylko polscy autorzy blogów, ale także światowe sławy w tej dziedzinie, m.in. Brian Solis – amerykański analityk cyfrowy i futurysta, Sami Ben Gardhia – tunezyjski bloger monitorujący wolność słowa w sieci, i Arzu Geybullayeva – pisząca po angielsku blogerka z Azerbejdżanu.

– Mamy ambicję, aby Blog Forum Gdańsk było konferencją idei tej wielkości, co Konferencja TED (Technology Entertainment and Design – red.) czy Forum Ekonomiczne w Krynicy – mówi Aleksandra Sienkiewicz, współorganizatorka imprezy.

Kataryna, czyli przełom

– Każdy Polak z racji bycia ekspertem w dziedzinie polityki, medycyny i socjologii prowadzi wewnętrzny blog. Na szczęście tylko niewielka część publikuje swoje odkrycia i spostrzeżenia – śmieje się Jacek Rujna, dziennikarz wydawanego w Londynie "Gońca Polskiego", który blog założył siedem lat temu.

Na początku millennium nieliczne wówczas w Polsce blogi opowiadały głównie o podbojach miłosnych. Sytuację diametralnie zmieniło pojawienie się politycznego blogu Kataryny, która dociekliwiej niż sejmowi śledczy analizowała zeznania świadków w tzw. aferze Rywina. – Na razie blogosfera głównie przerabia informacje z mediów mainstreamowych, nie dodając wiele swoich. To największa słabość blogów, które mogą być co najwyżej alternatywą dla interpretacji zdarzeń, ale nie alternatywnym źródłem informacji – mówi "Rz" Kataryna.

– Blogosfera to wciąż nisza i jeszcze długo nią pozostanie. Nie czuję, żebym miał wpływ na społeczeństwo czy sytuację polityczną – dodaje bloger Bernardo, który w 2006 r. rozpoczął internetową lustrację dziennikarzy, pytając ich, m.in. Daniela Passenta, "czy wystąpili do IPN o status pokrzywdzonego". Zebrane odpowiedzi umieścił w blogu. Sprawa stała się głośna, a opisana przez Igora Janke "lustracja w wykonaniu blogera" trafiła nawet do zadania maturalnego.

Mimo krytycznych ocen samych blogerów, popularność blogów w Polsce wciąż rośnie. – To autonomiczny kanał komunikacji niekonkurujący ze starymi telewizyjno-papierowymi mediami, lecz wobec nich komplementarny – podkreśla Mirosław Usidus, ekspert ds. mediów społecznościowych.

Dziennikarze i politycy

Sami dziennikarze też chętnie blogują. – Gazeta jest formalną katedrą, twój głos to element wyposażenia i całość musi się jakoś kupy trzymać. Blog to przydrożna kapliczka, którą sam budujesz i sam świątka wstawiasz w środku. Możesz go nawet pomalować w szachownicę, będzie OK – porównuje Rujna.

– Główna wada: blogowanie zajmuje czas, który w pracy dziennikarskiej jest deficytowy. Zaleta: możliwość dotarcia do osób spoza kręgu czytelników papierowych gazet – mówi Krzysztof Kaźmierczak, dziennikarz śledczy "Głosu Wielkopolskiego" i bloger. Wśród blogujących dziennikarzy i publicystów są m.in. Witold Gadowski, Agnieszka Romaszewska, Bronisław Wildstein, Bartosz Węglarczyk, Marek Magierowski, Jerzy Jachowicz, Łukasz Warzecha, Rafał Ziemkiewicz, Piotr Śmiłowicz czy Piotr Skwieciński.

Dziennikarską konkurencję przyjęto w blogosferze z uznaniem. Ostrzej potraktowano polityków. – W ich blogach najbardziej denerwuje brak dyskusji, robienie przez polityka za słup ogłoszeniowy – ocenia bloger Grzegorz Wszołek. – Sukces odniósł Czesław Bielecki (popierany przez PiS kandydat na prezydenta Warszawy – red.), który jako jeden z nielicznych wchodzi w interakcję z komentatorami. Jeszcze większy europoseł Marek Migalski, non stop cytowany przez media. Często pisze także poseł Ludwik Dorn. Politykom trudno zaakceptować, że podlegają krytycznej ocenie blogerów. Niedawno senator Tomasz Misiak groził Wszołkowi procesem, jeśli ten nie usunie niekorzystnego dla niego wpisu z blogu.

Z kolei w 2009 r. Krzysztof Czuma, syn ówczesnego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy (PO), próbował straszyć procesem sądowym Katarynę.

Przeczytaj więcej o:  Blog Forum Gdańsk, Bloger, Kataryna, blog, blogosfera

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

"Układ" już nakręcony

Powstający pod patronatem "Rz" sensacyjny film o niszczeniu polskich przedsiębiorców jest już niemal gotowy >>