Zamówienia publiczne
Przed otwarciem rozprawy trzeba sprawdzić przesłanki formalne
Najczęstszym powodem odrzucenia odwołania przez Krajową Izbę Odwoławczą jest złożenie go po terminie lub przez osobę do tego nieuprawnioną
Przed otwarciem faktycznej rozprawy skład orzekający bada na posiedzeniu, czy nie zachodzą przesłanki formalne do odrzucenia odwołania. Wymienia je art. 189 ust. 2 prawa zamówień publicznych.
PRZESŁANKI ODRZUCENIA
Co mówią przepisy
Art. 189 prawa zamówień publicznych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 113, poz. 759 ze zm.)
Ust. 2. Izba odrzuca odwołanie, jeżeli stwierdzi, że:
1) w sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy;
2) odwołanie zostało wniesione przez podmiot nieuprawniony;
3) odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w ustawie;
4) odwołujący powołuje się wyłącznie na te same okoliczności, które były przedmiotem rozstrzygnięcia przez Izbę w sprawie innego odwołania dotyczącego tego samego postępowania wniesionego przez tego samego odwołującego się;
5) odwołanie dotyczy czynności, którą zamawiający wykonał zgodnie z treścią wyroku Izby lub sądu lub, w przypadku uwzględnienia zarzutów w odwołaniu, którą wykonał zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu;
6) w postępowaniu o wartości zamówienia mniejszej niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 odwołanie dotyczy innych czynności niż określone w art. 180 ust. 2;
7) odwołujący nie przesłał zamawiającemu kopii odwołania, zgodnie z art. 180 ust.
Najczęściej powtarzanym błędem jest wniesienie odwołania po terminie.
Zgodnie z art. 182 pzp termin na wniesienie odwołania wynosi 5, 10 lub 15 dni. Decyduje o tym wartość zamówienia i sposób komunikacji. Przykładowo najkrótszy, pięciodniowy termin dotyczy przetargów poniżej progów unijnych, jeśli informacje o czynności zamawiającego są przesyłane faksem lub mejlem.
Co ważne, decyduje data przesłania informacji, a nie jej odczytania przez przedsiębiorcę. Nie ma więc znaczenia, że faks przyszedł po godzinach jego pracy i zapoznał się z jego treścią dzień później.
Z orzecznictwa
„Nie ulega wątpliwości, że czynność przesłania odwołującemu informacji o odrzuceniu jego oferty nastąpiła skutecznie 24 stycznia. Nie ma na powyższe wpływu, że wiadomość odwołujący powziął 25 stycznia, z powodu urzędowania firmy w godzinach od 7 do 15 (wpływ faksu nastąpił o godzinie 16.50).
Należy wskazać, że wykładnia literalna art. 182 ust. 1 pkt 2 pzp wskazuje, że dla uznania skuteczności doręczenia wystarczające jest przesłanie informacji, nie zaś faktyczne zapoznanie się z treścią” (postanowienie KIO z 3 lutego 2011, KIO 188/11).
Liczy się moment wpływu
Zbyt późne złożenie odwołania jest często spowodowane przyzwyczajeniem do starych przepisów. Do 29 stycznia 2010 stanowiły one, że „złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z wniesieniem go”. W obecnych przepisach próżno szukać takiego sformułowania.
Mowa jest o wniesieniu odwołania do prezesa KIO. W orzecznictwie przyjmuje się, że ustawodawca celowo zmienił treść przepisów, po to by wniesienie odwołania faktycznie oznaczało jego doręczenie prezesowi KIO w określonym terminie.
Z orzecznictwa
„Po nowelizacji prawa zamówień publicznych ustawą z 2 grudnia 2009 dla zachowania terminu na wniesienie odwołania konieczne jest faktyczne doręczenie go prezesowi KIO w terminie przewidzianym w pzp. Nie obowiązuje już bowiem domniemanie, że złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z jego wniesieniem do prezesa KIO” (postanowienie KIO z 24 lutego 2011, KIO/347/11).
Nieuprawniona osoba
Sporo odwołań jest też odrzucanych z powodu tego, że zostały złożone przez osoby nieuprawnione. Nierzadko dotyczy to konsorcjum reprezentowanego przez jedną z wchodzących w jego skład firm. Jeśli sama składa odwołanie, bez umocowania ze strony konsorcjum, to zostanie ono odrzucone.















