REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Sfera budżetowa » Mundurowi

Policja

Policjanci z bronią także na urlopie

sta 04-03-2010, ostatnia aktualizacja 04-03-2010 12:30
autor: Tomasz Jodłowski
źródło: Fotorzepa

Policjanci będą mogli nosić przy sobie broń służbową w czasie urlopu i zwolnienia lekarskiego - postanowił komendant główny policji Andrzej Matejuk

Ta decyzja ma związek z tragiczną śmiercią stołecznego policjanta Andrzeja Struja, który podczas urlopu - 10 lutego br. - został śmiertelnie raniony nożem przez dwóch 18-latków. Wcześniej zwrócił im uwagę. Jeden z wyrostków przytrzymywał go, drugi zadał mu kilka ciosów. Oprawcy usłyszeli zarzuty zabójstwa i zostali aresztowani.

"Cel nowej regulacji to zapewnienie policjantom większego bezpieczeństwa poza służbą, gdy spotykają się z przejawami agresji - przede wszystkim w postaci czynnej napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Oczywiście posiadanie broni podczas urlopu czy zwolnienia lekarskiego będzie prawem policjanta, a nie jego obowiązkiem, jak to ma miejsce w czasie służby" - powiedział w czwartek PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP.

Komendant zaproponował też zmiany w Kodeksie karnym (przekazał je MSWiA - PAP). Zgodnie z nimi zaostrzone byłyby kary za naruszenie nietykalności funkcjonariusza - do kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (obecna kara to grzywna, ograniczenie wolności i pozbawienie wolności do lat 3) i czynnej napaści na niego - dolna granica nie byłaby niższa niż trzy lata pozbawienia wolności (obecna kara to od roku do 10 lat więzienia).

W zeszłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało nowelizację prawa karnego, która wzmocni ochronę prawną funkcjonariuszy oraz osób, które nie będąc funkcjonariuszami publicznymi występują w obronie prawa, reagując na chuligańskie czy inne przestępcze zachowania. Resort chce, by atak na człowieka stającego w obronie innej osoby lub mienia był traktowany w sądzie jak atak na funkcjonariusza policji na służbie.

Teraz grozi za to od grzywny do 3 lat więzienia (jeśli byłoby to naruszenie nietykalności cielesnej) lub od roku do 10 lat lat więzienia (gdyby sprawę zakwalifikowano jako czynną napaść na funkcjonariusza).

Resort chce też wprowadzić zaostrzoną odpowiedzialność za czynną napaść na funkcjonariusza, która skończyłaby się ciężkim uszkodzeniem jego ciała - groziłoby za to od 3 do 15 lat więzienia, a taki czyn byłby kwalifikowany jako zbrodnia.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Do woja marsz

Tegoroczna kwalifikacja wojskowa, następczyni poboru, rozpocznie się w poniedziałek i potrwa do końca kwietnia >>