Bliski Wschód
Strefa Gazy ponownie ostrzelana
Izraelskie siły zbrojne nie skomentowały jak dotąd tej akcji, ale jest to z pewnością odpowiedź na wystrzelenie rakiety ze Strefy Gazy, która spadła na Aszkelon
Izraelski ostrzał ranił osiem osób.
Rakieta wystrzelona ze Strefy Gazy, kontrolowanej przez radykalną organizację palestyńską Hamas, spadła na izraelskie miasto Aszkelon nie powodując ofiar w ludziach, jedynie straty materialne.
W odpowiedzi izraelskie samoloty ostrzelały rakietami kilka celów, między innymi budynek wykorzystywany przez siły bezpieczeństwa Hamasu. Rannych zostało osiem osób.
Rakiety wymierzono też w tunele na granicy z Egiptem, wykorzystywane przez przemytników. Według świadków, nie było ofiar ostrzałów.
Żadne z palestyńskich ugrupowań militarnych nie przyznało się do tej pory do porannego ataku na Aszkelon.
- Rakieta Grad spadła na gęsto zaludniony teren - powiedział burmistrz miasta Benny Waknin, dodając, że to "cud", iż nikt nie został nawet ranny. Poinformował, że włączone syreny ostrzegły mieszkańców przed atakiem.
120-tysięczny Aszkelon, położony w odległości 12 km na północ od Gazy, był celem regularnych ataków Palestyńczyków do czasu przeprowadzenia przez Izrael ofensywy wojsk w Strefie Gazy na przełomie lat 2008/2009. Od tego czasu palestyński ostrzał terytorium Izraela znacznie osłabł.
Do ofensywy głównymi sprawcami zamachów rakietowych na Izrael był Hamas; potem do kolejnych ataków przyznawały się mniejsze ugrupowania, nie zawsze akceptujące władzę Hamasu.
W toku operacji pod kryptonimem "Płynny ołów", trwającej od 27 grudnia 2008 do 18 stycznia 2009 roku, w Strefie zginęło około 1400 Palestyńczyków; po stronie izraelskiej zginęło 13 osób.















