REKLAMA

Prawo prasowe

Prawo prasowe pisane od nowa

sta 02-02-2012, ostatnia aktualizacja 02-02-2012 09:37

Prace nad projektem noweli Prawa prasowego zaczynają się od początku. Według wcześniejszych informacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt przewidujący m.in. zniesienie sankcji za brak autoryzacji był gotowy w listopadzie ubiegłego roku.

O tym, że projekt jest już gotowy mówił w listopadzie ub.r. dyrektor departamentu własności intelektualnej i mediów w MKiDN Dominik Skoczek. Podczas debaty zorganizowanej przez Helsińską Fundację Praw Człowieka oraz Zakład Praw Człowieka UW poinformował, że zostanie on przedstawiony na początku grudnia 2011 r. i trafi do konsultacji społecznych.

Projekt noweli rząd miał przyjąć już w styczniu 2011 r., ale w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2010 r. projekt wrócił do prac resortowych; TK uznał wówczas, że obecne przepisy dotyczące sprostowania i odpowiedzi prasowej są niezgodne z konstytucją.

Skoczek wyjaśnił PAP, że teraz resort został zobowiązany do powtórzenia całej procedury legislacyjnej z powodu zmian, które od tego czasu zostały wprowadzone do projektu; miało to m.in. związek z kolejnym wyrokiem TK ws. Prawa prasowego z grudnia 2011 r. Trybunał za niekonstytucyjne uznał wówczas karanie grzywną lub ograniczeniem wolności za brak rejestracji czasopism drukowanych. Zdaniem Trybunału sankcja ta jest zbyt surowa.

Decyzja o rozpoczęciu prac nad nowelizacją od nowa oznacza konieczność ponownego opracowania założeń do projektu noweli, które trafią do konsultacji społecznych. Gdy zaakceptuje je także rząd, na ich podstawie zostanie przygotowany nowy projekt ustawy. Skoczek zaznaczył, że zgodnie z harmonogramem prac rządu założenia do projektu noweli powinny być przyjęte w pierwszym półroczu tego roku.

"Jesteśmy uzależnieni od ogólnych prac legislacyjnych rządu. Prawo prasowe nie zostało uznane za projekt priorytetowy. W pierwszej kolejności realizowane są te, które wynikają z expose premiera i te, które wdrażają prawo Unii Europejskiej" - podkreślił.

Pytany o to, czy - zgodnie z jego wcześniejszymi zapowiedziami - nowy projekt zniesie sankcje karne za publikację wypowiedzi prasowych bez autoryzacji (w lipcu ub.r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że dziennikarza nie można karać za publikację wywiadu bez autoryzacji), Skoczek powiedział, że "najprawdopodobniej tak, ale trzeba zaczekać na oficjalny projekt".

W listopadzie ub.r., podczas zorganizowanej na Wydziale Prawa i Administracji UW debaty poświęconej instytucji autoryzacji, Skoczek mówił, że według planów MKiDN, wypowiedzi prasowe nadal podlegałyby obowiązkowi autoryzacji, ale za niedochowanie tego wymogu nie groziłyby sankcje karne.

Jak informował wówczas, w resortowym projekcie zostaną określone terminy przewidziane na dokonanie autoryzacji - 24 godziny w przypadku wypowiedzi dla prasy codziennej (pierwotny projekt z grudnia 2010 r. przewidywał, że będzie to 12 godzin) oraz trzy dni dla wypowiedzi dla czasopism. Dziennikarz miałby też możliwość ustalenia z osobą udzielającą wypowiedzi krótszego terminu autoryzacji. W przypadku jego niedotrzymania pod uwagę brane byłyby terminy ustawowe.

W wyroku z grudnia 2010 r. TK podkreślił, że zapisy obowiązującego Prawa prasowego nie precyzują, czym jest sprostowanie, a czym odpowiedź, wobec czego decyzję musi podejmować sam redaktor naczelny, co stawia go w sytuacji, która "nie jest dla niego przewidywalna". TK nie wykluczył zarazem utrzymania przez ustawodawcę odpowiedzialności karnej. Ten wyrok TK wejdzie w życie w połowie lipca 2012 r.

Z kolei w lipcu ub.r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, rozpatrując skargę redaktora naczelnego "Gazety Kościańskiej" Jerzego Wizerkaniuka, orzekł, że nie można karać dziennikarza za publikację wywiadu bez autoryzacji. Trybunał podkreślił wówczas, że polskie Prawo prasowe zostało przyjęte w 1984 r., a więc jeszcze przed upadkiem w Polsce systemu komunistycznego, w którym wszystkie media były poddawane cenzurze prewencyjnej.

Wcześniej sprawą Wizerkaniuka zajmował się polski Trybunał Konstytucyjny. W 2008 r. uznał on jednak przepisy Prawa prasowego dotyczące autoryzacji za zgodne z konstytucją. W Trakcie rozprawy przed TK zarówno przedstawiciel Sejmu, jak i Prokuratora Generalnego, wnosili o uchylenie zaskarżonych przepisów. Opinię tę podzielał przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich, który przystąpił do sprawy.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  MKiDN, nowela, prawo prasowe

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

O konsultacjach społecznych bez przekłamań

Nie można dziś zarzucać rządowi, że proces legislacyjny jest niedostępny. Wręcz przeciwnie: jest dostępny i transparentny – przekonuje sekretarz Rady Ministrów, prezes Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek >>