REKLAMA

Prokuratorzy

Bez zachęt zdolni prawnicy nie przyjdą do prokuratury

Agata Łukaszewicz 02-02-2012, ostatnia aktualizacja 02-02-2012 07:38

Po zapowiedziach zmian w stanie spoczynku wielu doświadczonych prokuratorów chce już dziś z niego skorzystać – mówi Andrzej Seremet

Rz: Czy zmiany w przepisach o stanie spoczynku prokuratorów uważa pan za potrzebne?

Andrzej Seremet: Nie. Stan spoczynku został uregulowany 15 lat temu i do tej pory się sprawdza. Nie widzę powodu, aby cokolwiek w tych regulacjach zmieniać. Prokurator, tak samo jak sędzia, to zawód szczególny, który podlega wielu ograniczeniom w sferze praw obywatelskich.

Ministerstwo Sprawiedliwości zakończyło już prace nad zmianami przepisów o stanie spoczynku sędziów. Na niektóre sędziowie się godzą. Prokuratorzy z góry krytykują i mówią stanowcze: nie.

Środowisko ma prawo zabierać głos w sprawach, które go bezpośrednio dotyczą. Nie widzę w tym nic złego. Zresztą podzielam zaniepokojenie środowiska w kontekście ewentualnych zmian. Ja też będę bronił dotychczasowych uregulowań. Mam mocne argumenty.

Jakiś przykład?

Ależ proszę: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2007 r. Trybunał potwierdził w nim, że podobieństwo obu grup zawodowych – sędziów i prokuratorów – jest na tyle duże, że powinno się je traktować identycznie. Wyraźnie powiązał też prawo prokuratora w stanie spoczynku do pobierania odpowiedniego uposażenia z ograniczeniami i obowiązkami ciążącymi na osobie mającej taki status.

Pewne zmiany są jednak nieuniknione.

Mam tego świadomość. Obawiam się jednak, że jeżeli zaczniemy prace nad zmianami w stanie spoczynku, to rozpadnie się dobrze działający dziś system. Zabraknie najzdolniejszych młodych ludzi, którzy zechcą zająć się często niebezpieczną, trudną walką z przestępczością. Szybko pojawi się pytanie, do jakiego momentu można ten stan spoczynku osłabiać. Przecież jest on nie tylko gwarancją niezależności, ale i swoistą rekompensatą za szczególne wymagania, jakie się na nas nakłada. Prokurator w stanie spoczynku np. nadal podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej i w zasadzie nie ma możliwości podejmowania dodatkowego zatrudnienia.

Nie boi się pan, że za jakiś czas nie tylko może zabraknąć młodych ludzi przychodzących do zawodu, ale także zaczną odchodzić ci najbardziej doświadczeni, którzy po zapowiedzi zmian w stanie spoczynku będą chcieli z niego skorzystać?

Nie trzeba wcale na to długo czekać. Już dziś mam sygnały od prokuratorów apelacyjnych, że takie deklaracje są składane. Za wcześnie mówić o konkretnych wnioskach, ale po exposé premiera i zapowiedzi reformy stanu spoczynku poważnie wzrosło zainteresowanie przechodzeniem w ten stan. Do tej pory naprawdę wielu prokuratorów, którzy zbliżali się do 65. roku życia, starało się o przedłużenie możliwości pracy do 70 lat.

Neguje pan zmiany w tych regulacjach, ale przecież np. przepisu o automatycznym przejściu w stan spoczynku po rocznej chorobie niestety się nadużywa.

Tak, to prawda. Dlatego też mam świadomość, że muszę go bronić rozsądnie, patrząc też na sytuację gospodarczą i potrzeby społeczne. Ten przepis można by doprecyzować. Myślę, że propozycja, która pada w tym zakresie w stosunku do sędziów, jest warta rozważenia.

A ograniczenia możliwości wcześniejszego przejścia w stan spoczynku i dłuższy wiek (67 lat) pracy zyskają pana przychylność?

Jeśli wiek emerytalny w systemie powszechnym zostanie podwyższony, to pozostawienie 65 lat dla prokuratorów będzie trudne do obrony.

Czy istnieje możliwość, że nowe, mniej korzystne zasady obejmą dzisiejszych prokuratorów?

Nie wyobrażam sobie, żeby było to możliwe. Kiedy przychodzili do zawodu, brali pod uwagę wszystkie warunki, w tym też stan spoczynku. Nie można nikomu odebrać w zgodzie z prawem jego praw nabytych.

Przeczytaj więcej o:  Seremet, prokuratorzy, stan spoczynku

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

O konsultacjach społecznych bez przekłamań

Nie można dziś zarzucać rządowi, że proces legislacyjny jest niedostępny. Wręcz przeciwnie: jest dostępny i transparentny – przekonuje sekretarz Rady Ministrów, prezes Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek >>