REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

W dużych miastach mobilizacja urlopowiczów

tom, zal, mat, pek, koz, Piotr Kobalczyk 02-07-2010, ostatnia aktualizacja 02-07-2010 03:10
W Warszawie zaświadczenia uprawniające do głosowania na urlopie wzięło 50 tys. osób.  Na zdjęciu kolejka po te dokumenty w Urzędzie Dzielnicy Ursynów
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
W Warszawie zaświadczenia uprawniające do głosowania na urlopie wzięło 50 tys. osób. Na zdjęciu kolejka po te dokumenty w Urzędzie Dzielnicy Ursynów

Po zaświadczenia wyborcze ustawiają się kolejki. Czy to zwiastun wysokiej frekwencji mimo wyjazdów na wakacje?

Jeszcze tylko dziś wyjeżdżający na urlop mogą uzyskać zaświadczenie, które pozwoli im w niedzielę głosować poza miejscem zamieszkania. Muszą się liczyć z kolejkami, bo urzędy gmin, miast i dzielnic, które wydają te dokumenty, przeżywają oblężenie.

– Zaczęło się przed I turą, kiedy dziennie zgłaszało się po kilkaset osób, które wybierały się na wakacje – opowiada Andrzej Żbikowski, kierownik wydziału obsługi interesantów w Urzędzie Miejskim w Szczecinie. – Wydaliśmy wtedy 4,5 tys. zaświadczeń, ale przed II turą spadła na nas prawdziwa lawina wniosków, po tysiąc dziennie. Łącznie będzie ich ok. 12 tys.

Nie próbuje nawet porównywać tej fali wniosków do doświadczeń z przeszłości. – Pierwszy raz wybory przypadły na czas kanikuły – podkreśla.

Rekordy padały też w innych miastach. We Wrocławiu wydano już prawie 22 tys. zaświadczeń, w Krakowie ponad 20 tys., w Poznaniu 16,5 tys. – Dziennie zjawiało się u nas po 1,5 tys. osób – mówi Katarzyna Wilk, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych z urzędu w Poznaniu.

W Gdańsku po zaświadczenia zgłosiło się ok. 12 tys. osób, w Lublinie 8 tys., w Białymstoku – 6 tys., w Kielcach 4,7 tys.

– Przez ostatnie 20 lat urząd nie wydał tylu zaświadczeń co obecnie (2,6 tys. – red.) – mówi Krystyna Obal z Urzędu Miasta w Tarnowie. Wzięło je m.in. 150 kleryków seminarium duchownego, którzy wracają na wakacje do domów. – Wśród nas nie ma zwolenników Bronisława Komorowskiego – żartują.

Najwięcej zaświadczeń wydały warszawskie urzędy dzielnic – łącznie 50 tys. – Jadę na Open’er do Gdyni, chciałbym mieć szansę zagłosować na swojego kandydata – mówi Piotr z Mokotowa, dodając, że nie jest nim Jarosław Kaczyński.

Część urlopowiczów chce głosować za granicą. Wilhelm Woźniak z Krasnego pod Rzeszowem wczoraj wyleciał na wczasy do Tunezji. Wcześniej wziął zaświadczenie. – Biuro podróży zapewniło nas, że w niedzielę specjalne autobusy dowiozą turystów do polskiej ambasady w Tunisie – mówi. MSZ przygotowało w tym celu aż 263 zagraniczne punkty wyborcze.

Lawina wyborców, którzy chcą głosować poza domem, wymusiła wydłużenie czasu pracy urzędników – np. wczoraj w Warszawie do godz. 20 czy w Szczecinie – do 22. Dziś pracują do 16, bo muszą zdążyć przygotować spisy wyborcze dla PKW.

Szacuje się, że tylko nad polskim Bałtykiem w czasie II tury może wypoczywać nawet 0,5 miliona Polaków. – Mobilizacja urlopowiczów może być ważna, bo o wyniku tych wyborów może przesądzić nawet jeden głos – podkreśla Jarosław Flis, politolog z UJ. – Z drugiej strony trudno przecenić wpływ tego zjawiska na ogólną frekwencję, bo nie wiemy, ilu wyborców w ogóle zostanie w domach.

Któremu z kandydatów bardziej sprzyja boom na zaświadczenia? – To też łatwo przecenić, bo poparcie dla Komorowskiego w dużych miastach jest wprawdzie wyższe niż dla Kaczyńskiego, ale to nie jest przepaść. Poza tym urlopowa mobilizacja na pewno objęła oba elektoraty – uważa Flis.

Na urlopowiczów najwyraźniej liczy Komorowski, który już w środę zaapelował, żeby korzystać z zaświadczeń. Sam w asyście dziennikarzy pobrał zaświadczenie, by móc głosować nieopodal swojego domu letniskowego w Budzie Ruskiej na Podlasiu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zakupy na bazarku, czyli jak internauci komentowali przecieki

PO jako por i marchewka, PiS – papryka i kartofle, Ruch Palikota – świńskie ryje. Na Twitterze dopytywano wczoraj o ceny tych produktów >>