Wybory prezydenckie 2010
Z pierwszą wizytą do Rosji
Pierwsza debata kandydatów na prezydenta, zorganizowana przez TVP zakończyła się propozycją współpracy w czasie wyborów parlamentarnych
Kornel Morawiecki, Bogusław Ziętek i Andrzej Lepper zgodzili się, co do konieczności wprowadzenia w Polsce stanu klęski żywiołowej w związku z powodzią.
Ziętek (Polska Partia Pracy) i Morawiecki byli też zdania, że konieczna jest zmiana systemu finansowania partii politycznych w kierunku zmniejszenia przyznawanych im z budżetu dotacji i subwencji. Innego zdania był Lepper (Samoobrona), który wyraził obawę, że takie zmiany spowodują brak transparentności i wzmocnią związki polityki i biznesu.
Wszyscy trzej uczestnicy debaty byli też jednomyślni, jeżeli chodzi o konieczność wycofania polskich wojsk z Afganistanu. Zgodnie krytykowali też umieszczenie w naszym kraju baterii amerykańskich rakiet Patriot.
Morawiecki i Lepper podkreślali ponadto potrzebę budowania dobrych relacji ze wschodem. - Rosję musimy traktować, jako partnera, Prezydencki się zmieniają a narody zostają - mówił Lepper, który przestrzegał także przez traktowaniem Rosji i Białorusi, jako reżimów. Morawiecki zapewnił, że z pierwszą wizytą, jako prezydent udałby się do Moskwy. Opowiedział też się za włączeniem w przyszłości Rosji do Unii Europejskiej.
Zarówno Lepper, jak i Morawiecki i Ziętek byli przeciwni pośpiechowi w kwestii wstąpienia naszego kraju do strefy euro.
Lepper wskazał na zbieżności programowe pomiędzy nim a Morawieckim i Ziętkiem i zaproponował współpracę po wyborach. - Może pomyślmy o tym, co po wyborach prezydenckich; ja bym taką propozycję złożył. W przyszłym roku mamy wybory parlamentarne i może dzisiaj powinniśmy pomyśleć o tym, co zrobić, żeby w przyszłym roku znaleźć się w parlamencie - powiedział lider Samoobrony.















