REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

Pawlak wynajmie firmę, by mu pilnowała Internetu

Karol Manys 13-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 01:50
Waldemar Pawlak
autor: Roman Bosiacki
źródło: Fotorzepa
Waldemar Pawlak

Ludowcy chcą zapłacić specjalistom od marketingu szeptanego za to, żeby o ich kandydacie na prezydenta było w sieci i dużo, i dobrze

W prezydenckiej kampanii wyborczej PSL stawia na Internet. Waldemara Pawlaka ma być pełno na blogach, forach i portalach społecznościowych. Ale to nie sam lider PSL będzie dbał o to, by być widocznym i przedstawianym w korzystnym świetle w sieci oraz by internauci słyszeli o nim to, na czym mu szczególnie zależy. Jak ustaliła „Rz”, ludowcy chcą do tego wynająć firmę wyspecjalizowaną w tzw. marketingu szeptanym.

– Toczą się takie rozmowy – potwierdza działacz PSL.

Także wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska, która w sztabie Pawlaka odpowiada za sprawy organizacyjne, nie ukrywa, że PSL ma zamiar sięgnąć w kampanii m.in. po taki środek.

– To oczywiste, że będziemy wykorzystywać wszystkie metody, które mogą pomóc naszemu kandydatowi – mówi, ale nie chce zdradzić, w jakim zakresie Pawlak będzie je stosować.

– Pakiet możliwości jest duży. Począwszy od monitoringu, aż po takie sterowanie dyskusją na forach, by zmierzała w kierunku, na jakim zależy klientowi – informuje Anna Ostrowska z jednej z firm PR, która oferuje takie usługi.

– Internet jest tak obszerny, że nie jest możliwe, by polityk sam był w stanie nad tym zapanować – dodaje Artur Muszkiet z innej firmy zajmującej się marketingiem szeptanym. – Dlatego politycy wynajmują wyspecjalizowane firmy, które pilnują ich reputacji w sieci, inicjują, kontrolują i wpływają na dyskusje, które się w niej toczą.

W zależności od zakresu taka usługa kosztuje miesięcznie od kilku do 20 tys. zł.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zakupy na bazarku, czyli jak internauci komentowali przecieki

PO jako por i marchewka, PiS – papryka i kartofle, Ruch Palikota – świńskie ryje. Na Twitterze dopytywano wczoraj o ceny tych produktów >>