Ukraina
Żydzi krytykują Juszczenkę za Banderę
Stepan Bandera i jego poplecznicy odpowiadają za śmierć tysięcy Żydów w czasie II wojny - oświadcza Centrum Szymona Wiesenthala, krytykując ustępującego prezydenta Wiktora Juszczenkę, który pośmiertnie uhonorował Banderę tytułem Bohatera Ukrainy
- W czasie, gdy cały świat wspominał ofiary Holokaustu, zakrawało to na parodię - mówi Mark Weitzman z Centrum. W środę przypadał Światowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu.
Centrum Szymona Wiesenthala to założona w 1977 roku międzynarodowa agencja żydowska z siedzibą w Los Angeles, stawiająca sobie za cel ochronę praw człowieka i zachowanie pamięci o Holokauście.
„Bandera otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy za okazanie niezłomnego ducha w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie” – napisał prezydent Juszczenko w dekrecie nadającym tytuł Banderze.
Decyzja podzieliła ukraińskie społeczeństwo. Wzbudziła też oburzenie w Polsce, zwłaszcza wśród Polaków pochodzących z Kresów. – To smutna wiadomość. Rzezie naszych rodaków dokonywane przez UPA mają dla nas twarz Stepana Bandery – mówił „Rz” Jan Białowąs, któremu ukraińscy nacjonaliści zamordowali wielu bliskich i przyjaciół. Jego wieś Ihrowica w województwie tarnopolskim została spacyfikowana w Wigilię 1944 roku. Białowąs uratował się w ostatniej chwili, wyskakując przez okno.
Bandera (1909 – 1959) był obywatelem RP. Obdarzony wielką charyzmą, już w latach 30. stał się jednym z przywódców i ideologów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W 1935 r. został skazany na karę śmierci za zorganizowanie zabójstwa szefa MSW Bronisława Pierackiego. Karę zamieniono mu na dożywocie.W 1939 r. znalazł się na wolności. Po krótkim okresie współdziałania z Niemcami trafił jednak do obozu koncentracyjnego. Po wojnie kierował ukraińskimi nacjonalistami z emigracji. Został zamordowany przez sowieckiego agenta.















