REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Adwokaci

Urzędówki dla prawników ochotników

Ireneusz Walencik 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 07:51
Sprawy sądowe z urzędu, przydzielane przez sąd coraz rzadziej są obowiązkiem prawników, coraz częściej zajmują się nimi na ochotnika
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Sprawy sądowe z urzędu, przydzielane przez sąd coraz rzadziej są obowiązkiem prawników, coraz częściej zajmują się nimi na ochotnika

W warszawskiej radzie sprawy z urzędu prowadzą tylko ci radcy prawni, którzy chcą. Do obsługi wszystkich wystarcza 400 chętnych

Z każdym rokiem przybywa adwokatów i radców. To dlatego sprawy sądowe z urzędu (dla osób, których nie stać na prawnika, finansowane z budżetu, przydzielane przez sąd) coraz rzadziej są obowiązkiem prawników, coraz częściej zajmują się nimi na ochotnika.

Tak dzieje się w warszawskim samorządzie radcowskim, w którym tylko wyjątkowo urzędówki przydzielane są tradycyjnie, według kolejności alfabetycznej.

- Sprawy z urzędu trafiają do tych, którzy wyrażają gotowość ich prowadzenia - informuje Michał Stępniewski, dziekan rady.

W 2011 roku warszawscy radcowie prowadzili z urzędu 1313 spraw

Radcy, którzy nie chcą zajmować się urzędówkami, bo wolą w tym czasie pracować według rynkowych stawek we własnych kancelariach albo u korporacyjnego bądź ministerialnego pracodawcy, mają spokój od tej powinności. Zdaniem dziekana Stępniewskiego leży to także w interesie klientów urzędowych, gdyż ich sprawy trafiają do prawników specjalizujących się w danej dziedzinie.

Radcy z warszawskiej izby wypełniali specjalne ankiety, deklarując, czy chcą brać sprawy z urzędu, jak często oraz jakie. Na ich podstawie biuro rady stworzyło bazę ok. 400 radców. Prawie w całości zaspokajają zapotrzebowanie sądów występujących z wnioskami o przydzielenie stronie pełnomocnika przez samorząd.

Trochę mniejsze niż w Warszawie jest zainteresowanie urzędówkami w innych miastach z terenu izby, tam gdzie zawód wykonuje mniej radców, m.in. w Płocku. Zgodnie z regulaminem wyznaczania do takich spraw, przyjętym przez Krajową Radę Radców Prawnych, powinna ona trafić do pełnomocnika zamieszkałego w okręgu, w którym znajduje się sąd występujący o jego ustanowienie. Jeśli jest problem, rada prosi ochotników stamtąd, aby np. przyjęli więcej spraw, niż zadeklarowali. Od początku funkcjonowania systemu ochotniczego tylko raz wyznaczono radców alfabetycznie do urzędówek, kiedy w bardzo krótkim czasie wpłynęło więcej spraw administracyjnych.

Podobne rozwiązanie przyjęto w warszawskiej radzie adwokackiej, gdzie corocznie przeprowadzana jest ankieta dotycząca preferencji w wyborze spraw z urzędu.

- Mamy wystarczającą liczbę adwokatów do spraw karnych. W dużej części powierzane są one aplikantom, którzy uczą się je prowadzić pod ich kierunkiem - informuje Jakub Jacyna z warszawskiej ORA. - W sprawach cywilnych wyznaczamy na podstawie zgłoszeń spośród adwokatów, którzy zadeklarowali taką chęć, w miarę potrzeby dobierając spośród młodszych, którzy dopiero ukończyli aplikację, oraz starszych, w wieku emerytalnym.

Chętnych brakuje do spraw administracyjnych, które nie bardzo pasują adwokatom.

Zasada urzędówek na ochotnika upowszechnia się także w lubelskiej izbie radców prawnych. Jak mówi Arkadiusz Bereza, dziekan tamtejszej rady, chętnych jest sporo, zwłaszcza wśród świeżych członków samorządu, bo lokalny rynek jest nasycony prawnikami. Gdy wyjątkowo ich brakuje, stosowana jest zasada według alfabetu.

W katowickiej izbie adwokackiej, choć także rośnie zainteresowanie urzędówkami, wciąż dominuje system przydzielania ich alfabetycznie.

- Od kilku jednak lat w sprawach cywilnych i administracyjnych, jeśli klient z urzędu upatrzy sobie konkretnego adwokata i umówi się z nim, to właśnie on jest wyznaczany na pełnomocnika - relacjonuje Roman Kusz, dziekan ORA w Katowicach.

Czytaj także » Prawnicy, doradcy i biegli » Adwokaci i radcowie

Przeczytaj więcej o:  adwokaci, radcowie, urzędówki

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pensje sędziowskie dzieli przepaść

Młody sędzia zarabia blisko trzy razy mniej od kolegi u szczytu kariery. Różnice w wynagrodzeniach są z roku na rok większe. Polska jest pod względem tych dysproporcji w czołówce krajów UE >>