REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Prokuratorzy

Nadzór nad śledczymi nie działa dobrze

Tomasz Pietryga 06-03-2010, ostatnia aktualizacja 06-03-2010 02:32
Andrzej Seremet
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Andrzej Seremet

Nie będzie spektakularnych konferencji prasowych, lecz spokojne informowanie o pracy prokuratury - zapewnia Andrzej Seremet, wybrany na prokuratora generalnego

Rz: Jak się czuje nowy prokurator generalny?

Andrzej Seremet: Na to pytanie będę mógł w pełni odpowiedzieć po wręczeniu mi powołania przez prezydenta. Dziś jestem usatysfakcjonowany.

Czuje się pan dziś bardziej sędzią czy prokuratorem?

Nadal jednak sędzią. Trudno zrzucić skórę po ponad dwudziestu latach orzekania.

Zdecydował pan już, ilu będzie zastępców prokuratora generalnego?

Liczbę określa minister sprawiedliwości na wniosek prokuratora generalnego. To zależy od zakresu zadań prokuratora generalnego. Liczę w tym na konstruktywną współpracę z ministrem sprawiedliwości.

Może pan zdradzić nazwiska tych osób?

Nie, najpierw pozna je prezydent RP, ponieważ on ich powołuje na wniosek prokuratora generalnego.

Zresztą ich powołanie może nastąpić dopiero 31 marca, ponieważ zastępców powołać można tylko spośród prokuratorów Prokuratury Generalnej, tych zaś powołuje się z tym właśnie dniem.

W mediach spekulowano że prezydent chciał mieć wpływ na wybór zastępców, wskazywał swoich kandydatów. Czy to prawda?

Rozmowy dotyczyły także tych kwestii, prezydent był zainteresowany moimi ewentualnymi kandydaturami.

Co jest najpilniejszą sprawą do uregulowania, jeśli chodzi o działanie prokuratury?

Zgodnie z wymogiem ustawy 31 marca trzeba stworzyć korpus Prokuratury Generalnej, zatem to będzie zadaniem najpilniejszym. Pilne też będzie zorganizowanie struktur nowej Prokuratury Generalnej, już w poważnej części przygotowanych przez ministra sprawiedliwości.

Nie będzie spektakularnych konferencji prasowych, lecz informowanie

Nadzór w prokuraturze dobrze działa? Czy będzie pan chciał dokonać jakichś zmian?

Nadzór nie działa dobrze, krytyka koncentruje się na jego nadmiernej rozbudowie, braku określenia jasnych kryteriów i charakteru.

Trzeba go tak określić, by nie krępował prokuratora, a jednocześnie był mu pomocny. To niełatwe, a dotychczasowe propozycje nie są satysfakcjonujące.

W Prokuraturze Krajowej właśnie kończą się prace nad rozporządzeniami i formularzami ocen okresowych prokuratorów.

Czy przejmie pan ten spadek w sytuacji, gdy nie ma pan inicjatywy legislacyjnej?

Czy jest pan za wprowadzeniem ocen okresowych prokuratorów?

Nie jestem przeciwnikiem ocen okresowych, ale mam poważne wątpliwości, czy można je wprowadzić innym aktem prawnym niż ustawa. Trzeba tę kwestię dogłębnie przedyskutować także ze środowiskiem prokuratorskim, zastanowić się nad kryteriami ocen, podmiotami, które będą je przeprowadzać, sposobem odwołania się od nich itd.

Na pewno niezbędne będzie opracowanie zasad wizytacji prokuratorów przed awansem, by wykluczyć dowolność decyzji w tym przedmiocie.

Ilu z obecnych prokuratorów Prokuratury Krajowej powoła pan do Prokuratury Generalnej i czy obecni szefowie poszczególnych prokuratur będą dla pana kandydatami do objęcia kadencyjnych już funkcji?

Nie mogę tego uczynić zanim nie zapoznam się z odpowiednimi materiałami.

Powiedział pan podczas wysłuchań, że prokuratorzy sami powinni wszczynać śledztwa, nie czekając kunktatorsko na doniesienie i nie oglądając się na politykę czy media. Jak pan zamierza zrealizować tę zasadę?

Jeśli prokuratorzy spostrzegą, że nie ma ujemnych konsekwencji prowadzonych postępowań, które dotyczyć będą ludzi władzy, zrozumieją, że warto i trzeba tak postępować.

Jak chce się pan komunikować z opinią publiczną? Modne przez wiele lat były częste konferencje prasowe. Czy zamierza pan kontynuować tę tradycję?

Nie będzie spektakularnych konferencji prasowych, lecz spokojne informowanie o pracy prokuratury.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sędziowie wracają z delegacji na sale rozpraw

Blisko 40 sędziów pracujących dziś w Ministerstwie Sprawiedliwości wraca do orzekania. Wszyscy dostaną propozycję zasilenia sądów warszawskich >>