REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Białoruś

Białoruś

Harley zastąpi mundur?

Piotr Kościński 21-07-2009, ostatnia aktualizacja 21-07-2009 05:22
autor: Maxim Guchek
źródło: AP
Aleksander Łukaszenko na paradzie w Mińsku (3 lipca) - fot: Nikolay Petrov
źródło: belta/afp
Aleksander Łukaszenko na paradzie w Mińsku (3 lipca) - fot: Nikolay Petrov

Aleksander Łukaszenko chce zmienić swój wizerunek. Gościł nawet na zlocie motocyklistów

Białoruski prezydent w dżinsach i czerwono-zielonej (kolory oficjalnej flagi) koszuli odwiedził motocyklistów zebranych w sobotę na placu koło mińskiego Pałacu Sportu. Oglądał przez chwilę ich popisy, a potem podszedł do czarno-pomarańczowego motocykla Harley-Davidson. Tam dostał od harleyowców dwie, najwyraźniej specjalnie uszyte kamizelki z herbem Białorusi i nazwą oraz symbolem klubu motocyklowego. Wsiadł na motor, posadził przed sobą swego synka Kolę i ruszył na przejażdżkę.

Jechał, mając na głowie jedynie czapkę, również Kola nie włożył kasku, tylko niebieską bandanę. Dwa specjalnie przygotowane kaski, duży czarny i mały czerwony, pozostały w rękach ochroniarza. Grupa kilkuset motocyklistów przejechała wcześniej przez Mińsk, ci jadący na czele trzymali ogromne, czerwono-zielone flagi. Białoruska telewizja STW pokazała, jak harleyowcy składali wieńce przed grobem nieznanego żołnierza. Przeprowadziła też krótką rozmowę z Andrzejem (nazwiska nie podano) z Polski, który przekonywał, że na Białorusi motocykliści czują się znakomicie, a impreza jest świetna.

Kontakt z młodzieżą

Niektórzy komentatorzy twierdzą, iż Łukaszenko próbuje zmienić swój wizerunek. W rozmowie z rosyjskim portalem Wriemia Nowostiej białoruski politolog Aleksander Kłaskowski dowodzi, że to specjalne działania przed zaplanowanymi na przełom 2010 i 2011 r. wyborami prezydenckimi.

– Była to próba nawiązania kontaktu z młodzieżą, wśród której dominują silne nastroje protestu. Do tej pory prezydent nie nawiązywał kontaktu z subkulturami młodzieżowymi – mówił.

Faktycznie – na co dzień odgrywa rolę poważnego gospodarza, w garniturze, chętnie stawiającego na baczność ministrów i besztającego ważnych urzędników państwowych. Szef państwa bardzo lubi też pokazywać się w mundurze, czy to podczas uroczystości w Mińsku, czy też w czasie manewrów wojskowych.

Prezydent sportowiec

Innego zdania jest miński politolog Walery Karbalewicz. – Trudno mówić o zmianie wizerunku. Łukaszenko od dawna próbuje pokazać się nie tylko jako prezydent emerytów i ludzi starszych, ale i młodzieży – mówi „Rz”.

– Wizyta na koncercie z okazji Dnia Niepodległości to również próba pozyskania elektoratu młodzieżowego. Łukaszenko regularnie uczestniczy w zawodach sportowych i je wygrywa, co również służy pozyskiwaniu młodzieży. Jeździł już na rolkach i na rowerze, motocykl nie powinien więc budzić żadnych sensacji – dowodzi.

Najbardziej znane są występy Łukaszenki jako hokeisty. W grudniu 2008 r. brał udział w spotkaniu gwiazd hokeja przeciwko drużynie Gazprom Export. Był jedną z gwiazd w gronie znanych, choć emerytowanych hokeistów z Finlandii, Szwecji i Łotwy. Wcześniej występował w Moskwie jako szef drużyny białoruskiej, wygrywając z rosyjskimi ministrami i senatorami. Łukaszenko chętnie też pokazuje, jak gra w piłkę nożną.

Na zlocie motocyklistów zamiast w Moskwie

Jak zauważają rosyjskie media, białoruski prezydent wolał spotkać się z harleyowcami w Mińsku niż z przywódcami krajów WNP w Moskwie. W tym samym czasie grupa prezydentów, wraz z gospodarzem Dmitrijem Miedwiediewem, obserwowała odbywające się tam zawody hippiczne.

Zdaniem rosyjskich komentatorów motocykliści symbolizują zachodni styl życia, a obecność na zlocie Łukaszenki może mieć szczególny wymiar. Nie wiadomo, czy tak samo zostanie to odebrane przez zachodnich komentatorów.

Łukaszenko z synkiem na harleyu: http://charter97.org/ru/news/2009/7/18/20194/

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Łukaszenko "czeka na kroki Zachodu"

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że czeka na konkretne kroki Zachodu i nie będzie zmieniać stanowiska w sprawie zwolnienia więźniów politycznych >>