REKLAMA

20. rocznica upadku Muru

Data historyczna, ale przypadkowa

amk 09-11-2009, ostatnia aktualizacja 09-11-2009 15:31
Zachowany fragment muru berlińskiego przed obchodami 20. rocznicy jego zburzenia
źródło: AFP
Zachowany fragment muru berlińskiego przed obchodami 20. rocznicy jego zburzenia

9 listopada jest ważną datą w dziejach Niemiec, ale raczej przez przypadek stał się datą historyczną. Przypadkowi pomógł Guenter Schabowski.

Specjalny dodatek o rocznicy upadku Muru

9 listopada 1989 roku przeszedł do historii jako dzień upadku Muru Berlińskiego oraz symboliczny początek nowej epoki w dziejach Niemiec. Jednak to, że otwarcie granicy między NRD a Berlinem Zachodnim nastąpiło właśnie tamtego wieczoru i spontanicznie, było wynikiem nieporozumienia na konferencji prasowej funkcjonariusza wschodnioniemieckiej partii Guenthera Schabowskiego.

"9 listopada jest ważną datą w dziejach Niemiec, ale raczej przez przypadek stał się datą historyczną" - przyznał na niedawnym spotkaniu z grupą zagranicznych dziennikarzy ówczesny pierwszy sekretarz Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED) Egon Krenz.

4 listopada 1989 roku na berlińskim Alexanderplatz doszło do największej w historii NRD demonstracji z udziałem prawie pół miliona ludzi. Opozycyjny ruch Nowe Forum uzyskał zgodę władz NRD na jej przeprowadzenie, choć obawiano się - jak przyznał Krenz - że może dojść do prób sforsowania muru berlińskiego.

Wbrew nadziejom kierownictwa SED opublikowany 6 listopada projekt nowej ustawy o ułatwieniach podróży zagranicznych nie uspokoił nastrojów i został uznany - nawet przez część funkcjonariuszy partii - za dalece niewystarczający. Aby powstrzymać falę ucieczek obywateli NRD przez Czechosłowację biuro polityczne postanowiło wydać tymczasowe rozporządzenie, które usuwało komplikacje przy wydawaniu zezwoleń na wyjazdy z NRD na stałe.

Opracowanie treści rozporządzenia powierzono ówczesnemu szefowi wydziału paszportowego i meldunkowego resortu spraw wewnętrznych NRD Gerhardowi Lauterowi. On to i jego trzej współpracownicy uznali, że w tymczasowej regulacji należy również uwzględnić wyjazdy prywatne z możliwością powrotu, aby jeszcze bardziej nie zaostrzać nastrojów społecznych.

Rada ministrów NRD przyjęła zaproponowane przez ekspertów Lautera rozporządzenie 9 listopada 1989 roku, po południu. Miało ono wejść w życie kolejnego dnia o 4.00 nad ranem. Ale Egon Krenz wręczył komunikat z treścią nowej regulacji sekretarzowi KC SED ds. informacji Guenterowi Schabowskiemu, z poleceniem, by ten zapowiedział decyzję na transmitowanej na żywo konferencji prasowej.

Mało obeznany z tematem Schabowski przez blisko godzinę nie wspomniał o rozporządzeniu, rozprawiając o innych sprawach. Dopiero krótko przed 19.00 korespondent włoskiej agencji ANSA Ricardo Ehrmann zadał decydujące pytanie, za które w zeszłym roku otrzymał niemiecki order Federalnego Krzyża Zasługi: "Czy nie sądzi pan, że projekt nowej ustawy o ułatwieniach w podróżowaniu był wielkim błędem?"

Wówczas Schabowski nie mógł dłużej zwlekać i sięgnął po notatkę z informacją o nowych zasadach dotyczących podróżowania. "Postanowiliśmy dziś przyjąć regulacje, które umożliwiają każdemu obywatelowi wyjazd przez przejścia graniczne NRD. O prywatne podróże za granicę można wnioskować bez potrzeby przedkładania dowodów na istnienie przesłanek (okazja do wyjazdu i relacje rodzinne). Pozwolenia będą wydawane w krótkim czasie (...) Wyjazdy na stałe mogą następować przez wszystkie przejścia graniczne NRD z RFN względnie z Berlinem Zachodnim" - odczytał.

Po pytaniach z sali, od kiedy zasady te wchodzą życie, Schabowski przerzucał dokumenty i najwyraźniej przytoczył ostatnie zdanie z przygotowanego na następny dzień komunikatu i powiedział: "Według mojej wiedzy wchodzi to..., to jest natychmiast. Niezwłocznie".

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rogozin krytykuje Berlin za Wałęsę

Ambasador Rosji przy NATO skrytykował władze Niemiec za faworyzowanie byłego prezydenta Polski podczas obchodów 20. rocznicy zburzenia muru berlińskiego >>