Od niedzieli hazard prawie bez kontroli

aktualizacja: 31.10.2009, 08:00
Od niedzieli hazard prawie bez kontroli
Od niedzieli hazard prawie bez kontroli
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Celnicy bez specjalnych uprawnień będą sprawdzać jednorękich bandytów

„Od początku listopada 2009 roku hazard w 100 proc. będzie nadzorowany przez Służbę Celną, którą jednocześnie pozbawiono realnych możliwości skutecznej walki z patologiami w tym sektorze" – alarmuje w liście do premiera Donalda Tuska Związek Zawodowy Celnicy Pl.

Ten dramatyczny apel to efekt zmian w ustawie o Służbie Celnej obowiązujących od 1 listopada. W ich efekcie całkowitą kontrolę nad kasynami i punktami z automatami do gry (jest ich ok. 50 tys.) przejmuje 16 tys. funkcjonariuszy celnych. Do tej pory kontrolowali oni jednorękich bandytów tylko pod kątem ich legalności. Wszystkie inne aspekty ich działania sprawdzały służby skarbowe. Problem w tym, że celników nie wyposażono w odpowiednie uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. – Bez nich skuteczna walka z patologią będzie fikcją – ostrzegają.– Nie możemy prowadzić obserwacji, wywiadu ani gromadzić informacji np. o oszustach. Bez tego kontrolowanie salonów gier będzie mało produktywne – mówi „Rz" Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy Pl. – Zostaliśmy odcięci od informacji operacyjnych innych służb.Dlaczego rząd, który w ostatnich dniach wydał wojnę hazardowi, nie uzbroił celników w narzędzia do walki z nielegalnym hazardem? – W pierwotnym projekcie ustawy był zapis dotyczący wyposażenia Służby Celnej w uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. Został wykreślony przez ministra finansów po tym, jak negatywnie zaopiniowało go Kolegium ds. Służb Specjalnych – przyznaje „Rz" Witold Lisicki, rzecznik Służby Celnej.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE