Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Kierowco, Wielki Brat czuwa

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Za kilka lat każde auto w Unii Europejskiej ma być monitorowane. Niektórzy już proponujš takie rozwišzania
System automatycznego powiadamiania służb ratunkowych o wypadku bšdŸ kradzieży auta zaoferowany przez Volkswagena to pierwszy praktyczny zwiastun systemu eCall, którym już za kilka lat objęte będš wszystkie pojazdy sprzedawane w Europie. - Ochrona przed zagrożeniem, głównie kradzieżš, była pierwszš funkcjš, którš wypełniały systemy monitoringu – mówi "Rz" Piotr Jakubowski, prezes Zarzšdu Finder SA, firmy, która oferuje usługi lokalizacyjne i monitoring pojazdów. – Od tamtego czasu monitoring przekształcił się w zaawansowane systemy do zarzšdzania flotš. Obecnie ich możliwoœci techniczne sš tak duże, że funkcje antykradzieżowe straciły na znaczeniu. Rynek od lat oferuje odbiorniki GPS zintegrowane z modułami telefonii komórkowej GSM. Przykładem może być AutoGuard S-4 BMW przeznaczony do monitoringu i ochrony pojazdów marki BMW i MINI. Ta sama firma oferuje podobne urzšdzenie dla pojazdów marki Ford. W obu przypadkach posiadajš one autoryzację importera i oferowane sš w oficjalnych salonach sprzedaży.
Schemat działania systemów oferowanych przez różne firmy jest bardzo podobny. Na ustalanie pozycji pojazdu pozwala odbiornik GPS w każdym samochodzie, a przesyłanie danych jest możliwe dzięki telefonii GSM. Informacja o położeniu auta przekazywana jest do centrum, gdzie automatycznie nanoszona jest na cyfrowe mapy. Możliwoœci takich systemów sš wręcz nieograniczone: od stałego œledzenia położenia każdego samochodu do kontrolowania prędkoœci, obrotów silnika, itd. – Współczesne urzšdzenia transmitujšce dane z pojazdów do systemów zarzšdzania rejestrujš tak wiele parametrów, że wyzwaniem dla operatorów tych systemów stało się analizowanie bogactwa danych i udostępnianie przetworzonych raportów ich użytkownikom – uważa Piotr Jakubowski. [srodtytul]Wykręci jeden numer[/srodtytul] Komisja Europejska od lat postuluje, aby zgłoszenie wypadku przez system eCall mogło być dokonane przez pasażerów lub automatycznie za pomocš znajdujšcych się w pojeŸdzie czujników, które włšczajš się automatycznie po wypadku. – Swobodny przepływ informacji jest podstawš dobrze zorganizowanego systemu transportu – podkreœla Robert Rozesłaniec, prezes zarzšdu AutoGuard. eCall bezpoœrednio połšczy się przez jeden numer 112 z odpowiednim punktem przyjmowania zgłoszeń o wypadkach, przesyłajšc opis pojazdu, który brał w nim udział. Żeby jednak ten system działał, potrzebny jest system ratowniczy z jednym numerem. System Sat Assist, zaproponowany przez Volkswagena, bazuje na własnym centrum zbierania informacji o wypadkach. Każdy samochód tej marki, do którego klient zamówi Sat Assist, automatycznie będzie w stanie dostarczyć informację o wypadku wraz z podaniem dokładnego miejsca. System samodzielnie zareaguje na uderzenie czy dachowanie pojazdu. Czujniki, w które wyposażony jest samochód, wysyłajš do centrum odpowiedni sygnał. [srodtytul]Na ratunek [/srodtytul] Operator po zweryfikowaniu informacji podejmie decyzję o akcji ratowniczej. Kontaktuje się z najbliższym centrum ratownictwa medycznego, straży pożarnej, policji i – o ile to możliwe – spróbuje z uczestnikami wypadku nawišzać kontakt przez zamontowany w samochodzie zestaw głoœnomówišcy. Kierowca może wezwać pomoc lekarskš albo drogowš. Może też przekazać informacje o wypadku, którego był œwiadkiem. Sat Assist ma także funkcje ochrony przed kradzieżš. Otwieranie drzwi, zmiana położenia samochodu uruchamia system. Odbiornik GPS podaje położenie auta. Operator powiadamia użytkownika i policję. Na 2010 rok zapowiedziano rozbudowę systemu o kolejne funkcje. Z centrum kierowca będzie otrzymywał informację o utrudnieniach w ruchu, remontach dróg, prognozy pogody. – Informacja o ruchu drogowym będzie wykorzystywana w systemach informatycznych planujšcych i optymalizujšcych trasy przejazdu. Kierowca, który na bieżšco będzie otrzymywał informację o natężeniu ruchu, będzie w stanie tak zaplanować podróż, aby uniknšć korków – uważa Robert Rozesłaniec. [ramka]KOMISJA EUROPEJSKA PLANUJE [srodtytul]Jak samochód sam wezwie pomoc[/srodtytul] eCall to program automatycznego systemu ratownictwa drogowego planowany na rok 2014. Obowišzywać ma na terenie całej Unii Europejskiej. Wszystkie nowe samochody będš wyposażone w odbiornik nawigacji satelitarnej, który w razie wypadku automatycznie przekaże służbom ratowniczym sygnał z podaniem precyzyjnej lokalizacji. Ma się to odbywać w następujšcy sposób: otwierajšca się poduszka powietrzna uruchomi system, który połšczy się z numerem 112, przesyłajšc informację o wypadku. Ratownicy dotrš na miejsce kierowani przez europejski system nawigacji satelitarnej Galileo. Trudno powiedzieć, czy wprowadzanie eCall się uda, zwłaszcza że już kilka razy termin był przesuwany. Mimo że technologicznie jest to możliwe już od lat, zdaniem urzędników unijnych wprowadzanie systemu jest zbyt powolne. eCall to element inicjatywy Komisji Europejskiej na rzecz "inteligentnego samochodu". Ma się przyczynić do skrócenia o połowę czasu oczekiwania na pomoc i zredukować œmiertelnoœć w wypadkach o 5 – 10 proc. w krajach Wspólnoty.[/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL