REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Nagrody Nobla » Noble 2009

Noble 2009

Niemcy krytyczni i zdumieni

Piotr Jendroszczyk 09-10-2009, ostatnia aktualizacja 09-10-2009 00:22

Sensacja, niespodzianka – to komentarze po decyzji akademii

Literacka Nagroda Nobla dla Herty Müller zaskoczyła w Niemczech wszystkich. Nie liczyła na nagrodę i sama pisarka.

– Obchodzimy 20. rocznicę upadku muru berlińskiego i tu nagle ja, z moją historią o deportacji Niemców – powiedziała wczoraj cytowana przez „taz Online” Herta Müller, nawiązując do swej nowej powieści „Atemschaukel”. Jest to historia grupy rumuńskich Niemców wywiezionych pod koniec wojny przez Rosjan do gułagu.

Od 1987 roku mieszka w Niemczech, gdzie wydała kilkanaście powieści. Laureatka wielu nagród nie była jednak czołową postacią niemieckiej literatury współczesnej. Żadna z jej powieści nie stała się bestsellerem. – Czas już na to, aby laureatem został w końcu autor znaczący – pisał jeszcze w przeddzień decyzji Akademii Szwedzkiej „Süddeutsche Zeitung”. Herty Müller do takich autorów w Niemczech nie zaliczano. Słynny krytyk Marcel Reich-Ranicki odmówił wczoraj wszelkich komentarzy na temat Herty Müller. – Nie chcę na jej temat rozmawiać – powiedział dziennikarzowi „Die Welt”.

W kilka chwil po ogłoszeniu w Sztokholmie decyzji media podkreślały fakt, że w dziesięć lat po Noblu dla Güntera Grassa uhonorowana została niemiecka pisarka. – Jest kronikarzem życia codziennego w warunkach dyktatury – pisał wczoraj „Spiegel Online”, twierdząc że największym osiągnięciem pisarki jest ostatnia powieść „Atemschaukel”. Nie wszyscy krytycy byli tego zdania. „Czy to kicz czy światowa literatura?”

– pytała niedawno Iris Radisch znany krytyk „Die Zeit”, w recenzji z najnowszej powieści Herty Müller. Zarzuciła pisarce, że posługuje się zbyt poetyckim XIX-wiecznym językiem, niepasującym do tragicznych przeżyć niemieckich robotników przymusowych gułagu. Uważa, że minął już czas zapierającej dech w piersiach literatury na ten temat i żadne „anielskie śpiewy” czy „dźwięczne tony harfy” w postaci prozy Herty Müller nie wywołają takich emocji, jak chociażby opowiadania Warłama Szarłamowa.

– Oczywiście nie mam nic przeciwko nagrodzie, ale nie jestem rozgorączkowana. Straciłam wiele nerwów w ostatnich latach i czuję się wypalona – powiedziała wczoraj Müller. Miała na myśli kontrowersje, jakie w ostatnich latach rozgorzały wokół jej rzekomych kontaktów z Securitate, służbą bezpieczeństwa Ceausescu. Wielu jej rodaków z grona Niemców Banackich prowadzi przeciwko niej prawdziwą kampanię, zarzucając wprost, że była agentką. Carl Gibson, pochodzący z Banatu, pisarz i historyk, udowadniał w wydanej przed rokiem książce, że Herta Müller była lojalna wobec reżimu i dopiero w Niemczech zdystansowała się od swej przeszłości. Rozgoryczona Müller odpowiedziała na wszystkie zarzuty dopiero w tym roku na łamach „Die Zeit”. Dotarła do swej teczki w Securitate obejmującej prawie tysiąc stron, w której występuje pod pseudonimem Cristina. Znalazła w niej zapisy, że służba bezpieczeństwa zakwalifikowała ją w 1983 roku jako „poetkę znaną ze swych wrogich wobec reżimu prac”. To ma być dowód, iż nie współpracowała, lecz była ofiarą Securitate, przesłuchiwaną, poniżaną i dyskryminowaną jako pisarka i poetka.

„W teczce występuję w dwu osobach. Jest »Cristina« jako wróg reżimu, którego należy zwalczać. Ale jest i atrapa mojej osoby sfabrykowana przez Wydział Dezinformacji (Wydział D). »Cristina« w tym wcieleniu to wierna reżimowi agentka bez skrupułów. Atrapa ta żyje własnym życiem i nie mogę się od niej uwolnić – pisała Müller.

Andrzej Stasiuk, pisarz, polski wydawca noblistki

Herta Müller to autorka z poczuciem misji. Opisuje mechanizmy dyktatury – nie tylko komunistycznej. Mierzy się ze złem po to, by je zwyciężyć. Prywatnie jest osobą powściągliwą, nie okazuje emocji. Jednak gdy, jadąc z nią samochodem, włączyłem płytę z rumuńskimi piosenkami, zaczęła śpiewać. —not. bm

Katarzyna Leszczyńska, polska tłumaczka książek noblistki

Myślę, że Komitet Noblowski, podkreślając bezpośredniość jej prozy, miał na myśli niezwykłą precyzję w operowaniu szczegółem. Poprzez detal Herta Müller stara się maksymalnie zbliżyć do rzeczywistości. Z poszarpanych, porwanych szczegółów układa świat – taki, jakim go postrzegamy. Zachwyca mnie, jak używa języka. Z jednej strony jest on przepiękny, niezwykle obrazowy, z drugiej – potrafi głęboko zranić. Dotyka do żywego, nie służy opisowi, dosłownie wywołuje emocje. Jednocześnie w jej pisarstwie zawarta jest zimna, klarowna analiza. Müller stała się głosem ludzi, którzy dostali się w tryby totalitaryzmu lub – tak jak ona – dwóch represyjnych systemów. Bo żyła w Rumunii w czasach dyktatury, a jej ojciec był członkiem SS, środowisko niemieckie w Rumunii miało silne profaszystowskie sympatie. O relacji z ojcem mówi w książkach i wywiadach. Gorzko analizuje jego postać, wręcz nienawidzi za to, co reprezentował, w co wierzył. Ale miała wobec niego także ciepłe, dziecięce uczucia. Jako pisarka Müller zajmuje się intymnym wymiarem przeżyć, ale przy okazji wykonuje kawał socjologicznej roboty. Patrzyła na Niemcy i na życie azylantów okiem osoby szczególnie wyczulonej. Z czasem zyskiwała uznanie. Jej najnowsza powieść „Atemschaukel”, której nadałam roboczy tytuł „Huśtawka oddechu”, została przyjęta entuzjastycznie.

—not. p.w.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Komitet Noblowski spierał się o Obamę

Większość członków Komitetu Noblowskiego w Oslo nie chciała początkowo przyznać Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Barackowi Obamie >>