REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Afera hazardowa

Wojtunik przesłuchany

amk 11-03-2010, ostatnia aktualizacja 11-03-2010 20:02

Przez 4,5 godziny hazardowa komisja śledcza przesłuchiwała na posiedzeniu zamkniętym szefa CBA Pawła Wojtunika. Po posiedzeniu Wojtunik nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Członkowie komisji zaś byli zadowoleni z przebiegu przesłuchania.

Szef komisji Mirosław Sekuła (PO) powiedział dziennikarzom, że po przesłuchaniu szefa CBA, jak i po analizie dokumentów oraz zeznań świadków jest głęboko przekonany, iż "już dawno legła w gruzach" wersja zakładająca, że źródłem przecieku o działaniach CBA w sprawie tzw. afery hazardowej była kancelaria premiera.

"Po prostu innych przecieków było tyle, że próba zbudowania takiej hipotezy przecieku z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów po prostu nie znajduje najmniejszego potwierdzenia. (...) Niewątpliwie potwierdza się w toku naszego badania z wielu źródeł, że było co najmniej kilka przecieków z różnych innych instytucji, które posiadały na ten temat wiedzę" - zaznaczył.

Pytany jakie to instytucje, odpowiedział, że to znajdzie się w końcowym raporcie z prac komisji.

Zbigniew Wassermann (PiS) ocenił, że przesłuchanie Wojtunika "na wiele pytań pozwala odpowiedzieć". Jak zaznaczył, "niektóre okoliczności podane przez szefa CBA będą miały znaczenie dla sprawy". Dodał, że podczas przesłuchania pojawiały się zarówno wątki dotyczące rządu PO, jak i PiS. "To była okazja, porozmawiania o całym okresie objętym pracami komisji" - zaznaczył.

Zastrzegł jednak, że nie może ujawnić szczegółów, ponieważ przesłuchanie odbyło się w trybie niejawnym.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>