Afera hazardowa
Komisyjne szukanie winnego
Redakcja poleca:
Protokół z przesłuchania Ryszarda Sobiesiaka w prokuraturze przeglądali tylko Zbigniew Wassermann i Bartosz Arłukowicz - ustaliło TVP Info. Dostęp do materiałów miało także czterech asystentów członków komisji
Prokuratura apelacyjna ma wyznaczyć jednostkę, która zbada okoliczności wycieku fragmentów zeznań Ryszarda Sobiesiaka. Sejmowi śledczy dostali je w ubiegłym tygodniu.
Jak pisała "Rzeczpospolita" zeznania Ryszarda Sobiesiaka są rozbieżne z zeznaniami Drzewieckiego, Chlebowskiego i Schetyny.
Według Renaty Mazur, rzeczniczki Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga nie ma możliwości, aby przeciek miał coś wspólnego z jej placówką.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania
lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny
lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.















