REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Afera hazardowa

Miesięcznie opóźnienie komisji hazardowej

pap, PR, ika 04-02-2010, ostatnia aktualizacja 04-02-2010 20:53

Szef hazardowej komisji śledczej Mirosław Sekuła (PO) jest zdania, że komisja ma miesięczne opóźnienie i raport z jej prac może powstać do końca marca. Za przedłużeniem prac komisji opowiadają się wszystkie kluby.

Sekuła powiedział, że jego zdaniem komisja śledcza badająca tzw. aferę hazardową będzie musiała działać prawdopodobnie do końca marca. - Mamy 4-5 tygodniowe opóźnienie. Może da się nadrobić tydzień, może dwa, ale na pewno nie całość - podkreślił Sekuła.

Jego zdaniem, zmiana uchwały o powołaniu komisji, w której zapisano, że komisja ma zakończyć pracę do końca lutego 2010 roku, nie jest konieczna do przedłużenia czasu pracy sejmowych śledczych. Przekonywał, że prawo zezwala na "spóźnienie" komisji bez zmiany uchwały, bo przekroczenie lutego terminu określonego w dotychczasowej uchwale nie jest objęte żadną sankcją i nie spowoduje "nieważności prac komisji".

PiS chce przedłużyć pracę hazardowej komisji śledczej do 30 kwietnia.

Wcześniej rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział, że PiS skieruje w najbliższych dniach wniosek do marszałka Sejmu w sprawie przedłużenia prac komisji hazardowej, bo komisja nie będzie w stanie zakończyć swoich prac zgodnie z planem.

Obecnie w kierownictwie klubu trwają uzgodnienia dotyczące tego, o jaki czas prace komisji powinny być przedłużone. Zdaniem Błaszczaka "kolejny miesiąc to jest zbyt krótki okres". - Z dotychczasowych przesłuchań wynika, że konieczne będą konfrontacje i dodatkowe przesłuchania świadków - ocenił.

Przedłużenia prac komisji chce też klub Lewicy, który w połowie grudnia zgłosił projekt uchwały wydłużający pracę hazardowej komisji śledczej do 30 czerwca 2010 r. - Jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o termin - podkreślił szef klubu Lewicy Grzegorz Napieralski.

- Uważamy, że czas działania komisji powinien być przedłużony w sposób racjonalny. Trudno określić, czy to ma być na przykład miesiąc. Musi być w tej sprawie rekomendacja śledczych. Muszą ustalić, jaka jest lista niezbędnych do przesłuchania świadków czy konfrontacji - dodał.

Według Napieralskiego, w osiągnięciu kompromisu między klubami w sprawie czasu działania komisji powinien pomóc marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Marszałek musi zwrócić się do całej komisji o opinię w tej sprawie, zaprosić szefów klubów do siebie i zaproponować rozwiązanie najbardziej optymalne - zaznaczył.

Termin czerwcowy jako realny dla zakończenia prac komisji podtrzymał reprezentant klubu Lewicy w komisji Bartosz Arłukowicz.

Wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak zadeklarował, że Platformie zależy przede wszystkim na wyjaśnieniu tzw. afery hazardowej, dlatego poprze wydłużenie prac komisji, jeśli będzie to konieczne. - Prace komisji śledczej powinny być jak najszybciej skończone. Jeżeli coś będzie wymagało ich wydłużenia, aby wyjaśnić wszystko do końca, to należy taką możliwość przewidzieć - powiedział.

- Wszystko co będzie zmierzało do wyjaśnienia okoliczności w prowadzeniu prac przy ustawach hazardowych może liczyć na nasze zrozumienie i uznanie. Jeżeli to wymaga przedłużenia prac komisji śledczej - oczywiście, że wyrazimy na to zgodę - dodał Dolniak.

Dolniak zastrzegł jednak, że przedłużenie prac komisji w dużym stopniu będzie zależeć od jej szefa Mirosława Sekuły (PO).

Franciszek Stefaniuk (PSL) opowiada się za tym, aby komisja hazardowa w ogóle nie miała ograniczenia czasowego. - Nie ma możliwości, żeby komisja skończyła pracę do końca lutego. Prezydium komisji powinno zwrócić się do marszałka Sejmu, żeby wysoka izba zniosła artykuł uchwały o powołaniu komisji, który narzuca termin zakończenia prac - powiedział poseł ludowców.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>