Afera hazardowa
Chlebowski: decyzji nie wymuszałem
- Stenogramy rozmów: "Walczę Rysiu, załatwimy"
- Komentarz Marka Magierowskiego
- Komorowski: Dziwna propozycja prezydenta
- Śledztwo w aferze hazardowej
- Wpływowi politycy i afera hazardowa
- Wyjaśnienia pilnie oczekiwane
- SLD żąda dymisji
- CBA: materiałów jest dosyć
- Tusk: Chlebowski musi odejść
- Dolniak szefem klubu PO
- Przyznam się szczerze, że jestem zdumiony i zaskoczony. Nawet jeśli są to niefortunne rozmowy, to nie może być tak, że prywatna rozmowa jest podstawą do formułowania zarzutów - mówił Zbigniew Chlebowski, tłumacząc się w związku z aferą hazardową.
"Walczę, Rysiu, załatwimy" - zapis rozmowy Ryszarda Sobiesiaka ze Zbigniewem Chlebowskim
- Nigdy nie lobbowałem - zapewnił szef klubu Platformy, który po ujawnieniu przez "Rz" kulis afery, w którą zamieszani są czołowi politycy PO zwołał konferencję prasową. Podkreślił, że "nie wymuszał decyzji w sprawie projektu zmian w ustawie hazardowej".
Polityk podkreślił, że "do tej pory przy żadnej ustawie nie było żadnych nieprawidłowości" (ustaw było 440). Również w tym projekcie, który do Sejmu jeszcze nie dotarł. - Wszyscy zainteresowani mogli się z nią jednak zapoznać - zapewnił Chlebowski.
Projekt - według jego słów - nie dotyczy tzw. "jednorękich bandytów", a sprawy koncesyjne miały być pierwotnie w gestii wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Chlebowski miał zwracać uwagę ministrowi finansów, że to bardzo korupcjogenne. - Lepiej jeśli pozostanie to w gestii ministerstwa - mówił.
Szef klubu PO poinformował, że był zwolennikiem podniesienia podatków dla całej branży hazardowej, a nie tylko jej części, rozmawiał o tym z ministrem finansów, a resort przygotował "kalkulacje, ile mógłby zyskać budżet państwa".
Dymisja?
Chlebowski oświadczył, że jest gotowy ustąpić z funkcji szefa klubu Platformy Obywatelskiej, jeśli taka będzie wola polityczna władz jego partii. Rozważa też rezygnację z funkcji szefa sejmowej Komisji Finansów.
- Dzisiaj odbywa się posiedzenie zarządu Platformy Obywatelskiej. Jestem do dyspozycji władz politycznych mojego klubu. Jeśli taka będzie wola polityczna w moim klubie, w mojej partii, ustąpię choćby dziś - powiedział na konferencji w Sejmie.
Znajomy Chlebowskiego z wyrokiem
Z informacji do których dotarło Radio Wrocław wynika, że Ryszard Sobiesiak, który miał lobbować u Zbigniewa Chlebowskiego jest prawomocnie skazany za korupcję. Jego firma ubiegała się o dotację unijną z wrocławskiej agencji rozwoju regionalnego.
W niewinność obu polityków wierzy minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. - Drzewiecki i Chlebowski są absolutnie niewinni, ja nie widzę żadnych dowodów - mówił minister, odnosząc się zarzutów CBA ws. nieprawidłowości przy pracach nad projektem nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych.















