Słowacja
Polak zginął w słowackich Tatrach
Polski snowboardzista zginął po południu w słowackich Tatrach - poinformowały służby ratownictwa górskiego w Popradzie
Okoliczności śmierci Polaka nie są jeszcze znane. Wiadomo, że doszło do nich poza wyznaczonym szlakiem narciarskim pod Chopokiem, w Niskich Tatrach, w gęstej mgle i przy bardzo niskiej widoczności.
38-letni snowboardzista był bez kasku i innego wyposażenia ochronnego. Pomoc wezwał jego kolega.
Ze względu na trudne warunki pogodowo-terenowe ratownicy nie mogli skorzystać ze śmigłowca. Służby górskie przetransportowały ciało ofiary wypadku z Kotła Dereskiego do Jasnej, gdzie czekali już lekarz i policja.
Przeczytaj więcej o: Polska, słowacja, wypadki
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania
lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny
lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.















