Ważne umiejętności, a nie papier

aktualizacja: 23.09.2009, 10:40
Magdalena Pietrzak po biotechnologii dziś prowadzi biuro rachunkowe w ...
Magdalena Pietrzak po biotechnologii dziś prowadzi biuro rachunkowe w Warszawie
Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Prawie 170 tys. Polaków rozpoczyna co roku studia podyplomowe. Pracodawcy doceniają chęć podwyższania kwalifikacji, ale nie kosztem doświadczenia

Kończąc biotechnologię na Politechnice Warszawskiej, Magda Pietrzak wiedziała już, że będzie musiała zdobyć nowy zawód. W kraju o pracę w tej specjalności bardzo trudno, a za granicę wyjechać nie chciała. Przekwalifikowała się więc na finanse. Skończyła podyplomowe studia z rachunkowości na UW, by zdobyć licencję na usługowe prowadzenie ksiąg handlowych, i od kilku lat jest właścicielką biura rachunkowego.
To właśnie chęć zdobycia nowego zawodu jest jednym z głównych powodów decyzji o powrocie na studia po dyplomie.
Inna przyczyna to konieczność zdobycia bardzo specjalistycznych umiejętności albo pogłębienia szybko zmieniającej się wiedzy.
[srodtytul]Praktyka najważniejsza[/srodtytul]
Rzadziej decydujemy się na studia dla samego studiowania i satysfakcji zdobywania wiedzy, choć Justyna Ciećwierz, coach kariery, przyznaje, że w swej pracy spotyka ludzi, którzy cały czas się uczą, odkładając na później wejście na rynek pracy. To błąd.
[wyimek]25 procent więcej zarabia kierownik po studiach podyplomowych(według wynagrodzenia.pl)[/wyimek]
– Studia podyplomowe są atutem pracownika, ale firmy rzadko premiują samą chęć uczenia się – przestrzega Marek Suchar, dyrektor firmy doradztwa personalnego IPK. Jego zdaniem na rynku pracy świetnie sprawdzają się podyplomowe specjalizacje dla inżynierów budownictwa, lekarzy czy prawników, które pomagają zdobyć bardzo konkretne umiejętności. Natomiast bardziej ogólne kierunki związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi, negocjacjami czy marketingiem dostarczają wiedzę, którą trzeba uzupełnić praktyką. I często lepiej zacząć od tej ostatniej.
– Wejście na rynek pracy dopiero po ukończeniu studiów podyplomowych może być trudne. Dla pracodawców najważniejsze jest doświadczenie zawodowe. Jeśli mają do wyboru kandydata z doświadczeniem w branży i absolwenta studiów podyplomowych bez praktyki, wybiorą tego pierwszego – podkreśla Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający Hays Poland. Jego zdaniem od praktyki dobrze jest zacząć nawet wtedy, gdy traktujemy studia podyplomowe jako pomoc przy przekwalifikowaniu się. – Warto jak najwcześniej zaczepić się w firmie o wybranej specjalizacji i równolegle, albo nieco później, po zdobyciu praktyki, zadbać o uzupełnienie wiedzy na specjalistycznych studiach albo kursach. W dodatku można wówczas liczyć, że przynajmniej część kosztów nauki pokryje pracodawca – twierdzi szef Hays Poland, który tej rady udziela także z własnego doświadczenia. Po ukończeniu socjologii wyjechał do Australii, gdzie pracował w firmie rekrutacyjnej, a potem skończył roczne studia HR. Po powrocie do kraju z łatwością znalazł pracę w nowym zawodzie.
[srodtytul]Zapytać absolwenta[/srodtytul]
Jak wynika z informacji MNiSW, skargi na nieprawidłowości na studiach podyplomowych nie są częste. Resort zapewnia, że w takiej sytuacji zawsze zwraca się do uczelni o wyjaśnienia, choć nie zawsze może interweniować; nie ma np. wpływu na wysokość opłat na studiach podyplomowych. Wszystko zależy do charakteru sprawy.
Jak wybrać studia podyplomowe? Zdaniem Justyny Ciećwierz nie warto kierować się modą ani tym, co robią znajomi. Wybór kierunku pod kątem dobrze płatnej pracy też nie zawsze się sprawdza.
– Najważniejsze to określić, co chcę w życiu robić i jakie mam talenty. Jeśli pracuję w zawodzie, który lubię, do którego mam predyspozycje, to są duże szanse, że się wyróżnię, za czym często idą pieniądze – podkreśla Justyna Ciećwierz. Radzi też, by przed podjęciem decyzji zebrać jak najwięcej informacji zarówno o uczelni, jak i wybranym kierunku; szkoda i czasu, i pieniędzy na słabe studia.
Podobnie jak przy wyborze studiów magisterskich liczy się marka szkoły, choć jak wynika z dyskusji na forach internetowych, czasem nawet wybór renomowanej uczelni może rozczarować. – Studia podyplomowe na UW zapewniły mi niezbędne uprawnienia, ale fachową wiedzę musiałam uzupełniać na specjalistycznych kursach – wspomina Magda Pietrzak.
Dlatego więc warto przeanalizować program dostępny zwykle w Internecie, sprawdzić, kto będzie prowadził zajęcia, a przede wszystkim popytać obecnych studentów i absolwentów, co ułatwiają portale społecznościowe. Gorzej jest w przypadku nowych, dopiero co uruchamianych kierunków, ale tam można przynajmniej poszukać informacji o prowadzących.
– Szkoda, że nie ma u nas forum wymiany opinii o studiach podyplomowych – ubolewa Katarzyna Pilitowska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, która ukończyła już podyplomowe dziennikarstwo gospodarcze i retorykę a teraz przymierza się do trzeciego kierunku – gender studies. Radzi, by wybierając studia, uwzględnić też lokalizację – dojazdy przez rok na drugi koniec Polski sprawdzają się tylko przy unikatowych kierunkach. Jej zdaniem obok analizy programu i wykładowców warto też zwrócić uwagę na warunki dydaktyczne – zwłaszcza na studiach, które wymagają np. ćwiczeń w laboratoriach.
[ramka]Lech Boguta [b]|[/b] Departament Nadzoru i Organizacji Szkolnictwa Wyższego w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Należy mieć świadomość, że z reguły studia podyplomowe nie wiążą się z uzyskaniem tytułu zawodowego, jak to jest w przypadku studiów wyższych I czy II stopnia. Zgodne są natomiast z formułą kształcenia się i podnoszenia kwalifikacji przez całe życie. Tak naprawdę wartość poszczególnych studiów podyplomowych weryfikuje rynek i pracodawca. Przy ich wyborze można kierować się rankingami uczelni, programem studiów i opiniami absolwentów. Niektóre studia podyplomowe wiązać się mogą natomiast z uzyskaniem pewnych kwalifikacji. Dotyczy to na przykład studiów w specjalizacji nauczycielskiej czy w zakresie audytu energetycznego budynków, których programy powinny być zgodne z rozporządzeniami ministrów odpowiednich resortów. W przypadku studiów podyplomowych, których ukończenie ma dawać pewne kwalifikacje, warto więc sprawdzić ich program z odpowiednimi przepisami. [/ramka]
[ramka]Prof. Urszula Sztanderska [b]|[/b] ekspert rynku pracy
Pracodawcy rzadko dziś wymagają kompetencji związanych z jednym konkretnym kierunkiem studiów. Zwykle są otwarci na absolwentów różnych kierunków. Najlepiej iść na studia podyplomowe po dwóch, trzech latach doświadczenia w pracy, gdy już wiemy, jakiej wiedzy nam brakuje. Nie należy iść na studia w ciemno – lepiej sprawdzić, jakie są tam przedmioty, ile godzin. Na studiach podyplomowych nie chodzi o kolejny papier, ale właśnie o wiedzę. Jej brak zawsze wyjdzie w praktyce. [/ramka]
[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/edukacja/studiapodyplomowe/]Wyszukiwarka studiów podyplomowych w całej Polsce[/link][/b][/ramka]
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE