REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Czechy

Czechy

Fischer? Kim jest Fischer?

Katarzyna Zuchowicz 09-05-2009, ostatnia aktualizacja 09-05-2009 14:10
Jan Fischer
źródło: AFP
Jan Fischer
Redakcja poleca:

To pytanie, które jeszcze w kwietniu zadawali sobie niemal wszyscy Czesi, a za nimi połowa urzędników Unii Europejskiej, której właśnie Czechy przewodzą. Gdyby nie owe przywództwo, pewnie nikt w Europie Fischerem by sobie głowy nie zawracał.

Tymczasem, gdy na przełomie marca i kwietnia w czeskim parlamencie poległ rząd Mirka Topolanka, nazwisko Jana Fischera znalazło się na ustach wszystkich. – To będzie premier nowego rządu – obwieścił bowiem zupełnie nieoczekiwanie prezydent Vaclav Klaus.

– Nie mam pojęcia, kto to jest. Pierwszy raz usłyszałem jego nazwisko w ubiegłym tygodniu – mówił wtedy „Rz” senator Obywatelskiej Partii Demokratycznej Jirzi Żak. Od piątku Jan Fischer przestał być zagadką, a jego oficjalna biografia zastąpiła tego dnia notę o Topolanku na stronie internetowej czeskiego rządu.

Statystyk ze wstydliwą przeszłością

Nowy premier ma 58 lat, ale żadnego doświadczenia politycznego. Jak sam podkreśla, nie ma nawet politycznych ambicji. Przez ostatnie lata szefował czeskiemu urzędowi statystycznemu. I to raczej cyfry ma w genach, bo Fischer urodził się w rodzinie matematyków i statystyków. Jego ojciec pracował w Instytucie Matematyki Czeskiej Akademii Nauk. Nic zatem dziwnego, że i Jan skończył statystykę, po czym poświęcił jej całe dotychczasowe życie. Zresztą już zapowiada, że gdy tylko skończy premierowanie wróci do swojego urzędu.

Choć brak mu politycznego doświadczenia, to można powiedzieć, że dzięki statystyce o wielką politykę jednak się otarł. Od początku lat 90. zajmował się m.in. opracowywaniem wyników wyborów parlamentarnych i lokalnych. Odpowiadał też za kontakt z europejskim urzędem statystycznym Eurostat. Trafił też do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, gdzie zastanawiał się nad tym, jak rozpocząć statystyczne badania w Timorze Wschodnim.

Z polityką jest również związany przez prezydenta Vaclava Klausa, który już dwukrotnie mianował go na wysokie stanowiska – w 2003 roku na szefa czeskiego GUS i teraz na szefa rządu. – Jego siedziba jest blisko mojej i spotykamy się w piwiarni na rogu – powiedział prezydent, nominując go na premiera.

W przeszłości Jan Fischer należał do partii komunistycznej. Ale jak wynika z sondaży, ponad 63 procent Czechów nie ma nic przeciwko temu. On sam jednak, jak powiedział w wywiadzie dla „Mlada Fronta Dnes”, wstydzi się swojej decyzji sprzed lat. Wśród jego nowych ministrów są jednak również inni byli członkowie partii. To między innymi nowy minister spraw zagranicznych 48-letni Jan Kohout kiedyś student elitarnego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Moskwie, ostatnio czeski ambasador przy UE. Legitymację partyjną miał też kiedyś minister ds. europejskich 46-letni Stefan Fuele, były ambasador przy NATO.

Krótkie rządy

Czego oczekiwać po Fischerze? Na pewno będzie rządził tylko do przedterminowych wyborów w październiku, a do końca czerwca będzie stał na czele UE. Z pierwszą wizytą zagraniczną ma jechać do Brukseli, potem na Słowację. I zapewne zajmie się prywatyzacją – m.in. czeskich linii lotniczych. – To nie będzie rząd rewolucyjnych politycznych propozycji. Ale nie oznacza to, że będzie miał łatwą pracę – powiedział. Zaznaczył jednak, że nie będzie posłuszną marionetką. Był dwukrotnie żonaty. Ma troje dzieci. Interesuje się judaizmem, mówi płynnie po angielsku i rosyjsku.

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czeski rząd wstrzymał ratyfikację ACTA

Czeski rząd wstrzymał proces ratyfikacji ACTA, którą Czechy podpisały wraz z Polską i 20 innymi państwami Unii Europejskiej 26 stycznia >>