Czechy
Senat odłożył debatę w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego
Na wniosek rządzącej prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) czeski Senat odłożył o miesiąc debatę w sprawie ratyfikacji Traktatu Reformującego Unię Europejską, by umożliwić senackim komisjom ponowne przeanalizowanie tego dokumentu.
Analiza obejmie również niedawne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, deklarujące ogólną zgodność Traktatu Lizbońskiego z ustawą zasadniczą.
Również z inicjatywy ODS Izba Poselska uchwaliła we wtorek, że zajmie się ratyfikacją dopiero 3 lutego, by dać swym komisjom czas na omówienie samego traktatu oraz werdyktu Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że procedura zatwierdzenia Traktatu Reformującego przez parlament nie zostanie podjęta przed przejęciem przez Republikę Czeską 1 stycznia półrocznego rotacyjnego przewodnictwa Unii Europejskiej.
Za odłożeniem debaty głosowało 73 spośród 77 obecnych senatorów. Jak powiedział przewodniczący senackiego klubu ODS Jirzi Strzitesky, jego partia jest świadoma "faktycznej i prawnej odpowiedzialności za traktat, który może zmienić nasze życie na przyszłe dziesięciolecia", i dlatego zwykła uczciwość wymaga ponownego zbadania tego dokumentu w komisjach.
- Wierzę, że wspólnie osiągniemy rezultat, którego wszyscy sobie życzymy - podkreślił Strzitesky.
Poza Republiką Czeską Traktatu Lizbońskiego nie ratyfikowały dotąd jeszcze trzy inne spośród łącznie 27 państw Unii Europejskiej - Polska, Niemcy i Irlandia. W Polsce dokument ten oczekuje na podpis prezydenta, dysponującego konstytucyjnym prawem weta.















