Spadki
Testament nieodnaleziony nie istnieje
- Weszły w życie zmiany w przepisach o testamentach
- Od 23 października można zapisać dom w testamencie
- Powstaje bezpłatny rejestr testamentów
- Więcej czasu na żądanie zachowku
- W rejestrze są już dwa tysiące testamentów
- Spadkodawcy zmieniają stare testamenty
- Nie ma wspólnych testamentów
- Jak najprościej sporządzić ostatnią wolę
- Co wdowa jest winna cudzym dzieciom?
- Testament musi napisać i podpisać spadkodawca
Warto zadbać o to, aby testament był sporządzony prawidłowo i został odnaleziony – radzi prezes Krajowej Rady Notarialnej Lech Borzemski
Od 5 października ruszył rejestr testamentów. Samorząd notarialny przekonuje, że przyniesie same korzyści: spadkobiercy będą się mogli dowiedzieć, że testament rzeczywiście został sporządzony, łatwiej będzie go odnaleźć. Czy to rzeczywiście tak duży problem?
Lech Borzemski: To nie jest kwestia przekonywania, że z rejestru są wyłącznie korzyści. Rejestr ma charakter całkowicie dobrowolny, w związku z tym nie zagraża niczyim interesom. Dobrowolne jest zarówno umieszczanie w rejestrze informacji o testamencie, jak i jej poszukiwanie. Krótko mówiąc, kto nie chce, nie rejestruje testamentu, kto nie chce, ten nie szuka. My jednak z doświadczenia wiemy, że nie ma tygodnia, a nawet dnia, żeby do kancelarii notarialnej nie wpłynęło pismo od zainteresowanej osoby albo z sądu spadku z prośbą o informację, czy nie sporządzono testamentu po konkretnej zmarłej osobie. To pokazuje, że problem z odnalezieniem testamentu jest jak najbardziej realny. Rejestr ma ułatwić poszukiwania – i nic więcej. Podkreślmy też, że po pierwsze nie ma w nim treści testamentu, tylko informacja, kto i gdzie go sporządził, po drugie zaś, i najważniejsze, że wpis pozostaje całkowicie niejawny za życia testatora.
Przypuszczam, że notariusze chcieliby urzędowego rejestru testamentów, może nawet uzależnić moc testamentu od jego rejestracji. Czy się mylę?
Notariusze nie zabiegają obecnie, by rejestr testamentów miał charakter urzędowy – to znaczy, by wpis do niego był obowiązkowy. To wymagałoby zmiany kilku ustaw. Można sobie oczywiście go wyobrazić, gdyż funkcjonuje w innych krajach europejskich. Z całą pewnością przy takim rejestrze wzrasta pewność odnalezienia testamentu. Czym innym natomiast jest uzależnienie ważności testamentu od wpisu do rejestru. To już wymagałoby głębokich zmian kodeksu cywilnego i dziś są to rozważania zdecydowanie przedwczesne. Wydaje się, że w pełni dobrowolny rejestr – taki, jaki stworzyli notariusze – jest znakomitym testem na społeczne zainteresowanie rejestracją testamentów. W zależności od wyników tego testu można myśleć o dalszych zmianach. Na razie wydaje się jednak, że nasz pomysł był strzałem w dziesiątkę: od 5 października zarejestrowaliśmy już ponad 1200 testamentów, rejestrujemy ich dziennie od 100 do 120. To mówi samo za siebie.
Nic i nikt chyba nie zabroni sporządzenia testamentu na łożu śmierci, a on przecież może unieważnić poprzednie.
Oczywiście, raz jeszcze trzeba podkreślić, że wpis do rejestru bądź jego brak nie mają w obecnym stanie prawnym żadnego wpływu na ważność testamentu. Jeżeli zatem ktoś sporządził testament notarialny i wpisał go do rejestru, a następnie na tak zwanym łożu śmierci sporządził testament własnoręczny, w którym powołał zupełnie innego spadkobiercę, to oczywiście decydujący będzie ten ostatni dokument i wpis do rejestru nie ma tu nic do rzeczy.
W takich wypadkach można wezwać notariusza, ale dość często są to testamenty ustne. Jaka jest ich wartość?
Nawet gdy ktoś nie może przybyć do kancelarii, na przykład z powodu choroby, testament w formie aktu notarialnego może być sporządzony. To ta wyjątkowa sytuacja, w której notariusz może dokonać czynności poza kancelarią – w domu testatora, w szpitalu czy gdzie indziej.
Choroba nie może jednak ograniczyć zdolności testatora do dokonania czynności prawnej.
O testamentach zatem warto myśleć, kiedy jesteśmy w pełni zdrowi. W chorobie, szczególnie gdy testator leży w szpitalu, bardzo często sporządzane są tak zwane testamenty ustne. To jeden z przewidzianych w kodeksie cywilnym testamentów szczególnych, który można sporządzić, jeżeli istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy albo jeżeli wskutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu jest niemożliwe lub bardzo utrudnione. Sporządzając taki testament, spadkodawca może oświadczyć ostatnią wolę ustnie w obecności co najmniej trzech świadków. Pamiętać należy, że treść testamentu ustnego musi być następnie stwierdzona w sposób wskazany w art. 952 § 2 lub § 3 k.c. Sporządzony prawidłowo testament ustny jest oczywiście w pełni ważny i skuteczny. Trzeba jednak pamiętać, że jako testament szczególny traci moc z upływem sześciu miesięcy od ustania okoliczności, które uzasadniały niezachowanie formy testamentu zwykłego, chyba że spadkodawca zmarł przed upływem tego terminu.















