Potrącenia
O kwocie wolnej od potrąceń decyduje data wypłaty zajętej pensji
Dokonując potrąceń z wynagrodzenia pracownika na przełomie roku, od 1 stycznia zawsze stosujemy kwotę wolną ustaloną od nowej minimalnej płacy. Dotyczy to też pensji wypłaconej w tym miesiącu za grudzień poprzedniego roku
Potrącenia z wynagrodzenia za prace dokonywane na przełomie lat sprawiają trudności służbom płacowym firm.
Największym problemem jest odpowiedź na pytanie, jaką kwotę wolną od potrąceń stosować do obowiązkowych potrąceń dokonywanych z pensji przysługującej zatrudnionemu w grudniu, a uiszczonej terminowo w styczniu, gdy np. firma reguluje płace zasadnicze dziesiątego dnia następnego miesiąca.
Wartość kwoty wolnej dla poszczególnych pracowników może się różnić. Zależy bowiem jeszcze od przysługujących zatrudnionemu kosztów uzyskania przychodu oraz od faktu, czy złożył w kadrach PIT-2 uprawniający do odliczania od zaliczek miesięcznej kwoty zmniejszającej podatek (46,33 zł).
W związku z brakiem regulacji tej kwestii w przepisach służby finansowe firm zastanawiają się, czy do wypłaconych w styczniu poborów należnych za grudzień stosować kwotę wolną obliczoną od minimalnej pensji w minionym czy w nowym roku kalendarzowym.
Jeszcze kilka lat temu przeważał pogląd, że w takiej sytuacji należy stosować kwotę wolną obliczoną od starej minimalnej płacy. Eksperci podpierali się przy tym zasadą, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, a skoro tak, to np. minimalna pensja należna za grudzień 2011 r. wyniesie 1386 zł brutto miesięcznie (a nie 1500 zł brutto miesięcznie). Z tej reguły wyciągali też wniosek o kwocie wolnej – że w tych okolicznościach trzeba ją skalkulować na podstawie minimalnego wynagrodzenia za pracę z poprzedniego roku kalendarzowego.
Jednak ostatnie lata przyniosły zmianę stanowiska specjalistów. Teraz przeważa interpretacja, zgodnie z którą dokonując potrącenia w 2012 r., zawsze należy stosować nową kwotę wolną, a więc ustaloną od nowego minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Takie stanowisko przedstawił też Główny Inspektorat Pracy (pismo z 26 stycznia 2011 r., GPP-364-4560-3-1/11/PE/ RP). Forsował w nim pogląd, że stosujemy kwotę wolną obowiązującą w chwili dokonywania potrącenia.
Nie bez znaczenia są też argumenty natury praktycznej. Zwłaszcza ten, że nowa kwota wolna rozwiązuje problem w sytuacji, gdy w styczniu wypłacamy zatrudnionemu kilka składników wynagrodzenia, w tym również za grudzień poprzedniego roku. Zważywszy na podstawowy kanon potrąceń o pojedynczej kwocie wolnej w jednym miesiącu, nie moglibyśmy wówczas dokonać potrąceń, gdybyśmy chcieli zastosować starą kwotę wolną.
Wreszcie ostatni argument – stanowisko o nowej kwocie wolnej jest korzystniejsze dla pracownika. Dlatego pracodawca nie powinien ponosić ujemnych konsekwencji z powodu jego wdrażania w życie. Zilustrujmy problem na przykładzie.
Przykład
Pan Tomasz zatrudniony jako przedstawiciel handlowy otrzymuje wynagrodzenie różnej wysokości. Na jego pensję składa się płaca zasadnicza 4200 zł brutto miesięcznie oraz prowizja od zysku ze sprzedanych przez niego produktów. Na podstawie komorniczego zajęcia wynagrodzenia za pracę firma dokonuje z jego poborów potrąceń z racji:
• niespłaconego kredytu w banku na kwotę 30 000 zł oraz
• alimentów na sumę 2200 zł.
Pracodawca wypłaca wynagrodzenia zasadnicze 28. dnia bieżącego miesiąca, a prowizje 10. dnia następnego miesiąca. Pracownik otrzymał prowizję za listopad 2011 r. (4800 zł brutto) na początku grudnia, a pod koniec tego miesiąca pensję zasadniczą za grudzień (4200 zł brutto). Załóżmy, że 10 stycznia 2012 r. dostanie prowizję za grudzień 2011 r. (3900 zł brutto), a 27. dnia tego miesiąca płacę zasadniczą za styczeń (4200 zł brutto) oraz nagrodę uznaniową w wysokości 2500 zł brutto.
Przychody pana Tomasza, liczone narastająco od początku 2011 r., przekroczą w grudniu 2011 r. roczną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Składki na te ubezpieczenia będą należne jedynie od kwoty 3240 zł.
Pracownikowi przysługują zwykłe koszty uzyskania przychodu (111,25 zł), złożył on w firmie PIT-2, a z jego pensji pracodawca pobiera w grudniu podatek według stawki 32 proc.
Obliczmy, ile można potrącić z pensji pracownika wypłaconej w grudniu i styczniu oraz z jakiego tytułu?
Obydwa egzekwowane świadczenia (kredyt bankowy i alimenty), z tytułu których komornik rości sobie pretensje do pensji pana Tomasza, stanowią obowiązkowe potrącenia z wynagrodzenia za pracę, których dokonujemy bez zgody pracownika. Dokonując potrącenia na poczet alimentów, nie trzeba uwzględniać kwoty wolnej od potrąceń. Z kolei kredyt bankowy należy do tzw. świadczeń niealimentacyjnych. Tutaj więc obowiązuje kwota wolna wynosząca 100 proc. minimalnej płacy.
W tej sytuacji należy jednak brać pod uwagę drugi limit – maksymalną dopuszczalną kwotę potrąceń. Dla obu potrąceń wynosi ona 3/5 wynagrodzenia netto zatrudnionego.
Aby obliczyć potrącenia w obu miesiącach, odrębnie rozliczymy potrącenia w obu terminach wypłaty.















