REKLAMA

zatrudnianie

Firma musi zdecydować, czy zwolnić terminowych

Tomasz Zalewski 05-08-2011, ostatnia aktualizacja 05-08-2011 04:05

Aby umowy terminowe zawarte przed 22 sierpnia 2009 r. nie przekształciły się w stałe, trzeba je wypowiedzieć najpóźniej do dziś

Zgodnie z ustawą antykryzysową (DzU z 2009 r. nr 125, poz. 1035 ze zm.) od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r. łączny okres umów na czas określony nie może przekraczać 24 miesięcy. Nie do końca jednak wiadomo, jakie będą skutki przekroczenia tego okresu.

Są opinie, z których wynika, że konsekwencją naruszenia limitu 24 miesięcy może być uznanie przez sąd, iż między stronami doszło do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony.

– Uważam, że jeżeli umowa została zawarta na okres przekraczający 24 miesiące jeszcze przed wejściem w życie ustawy antykryzysowej, to ona cały czas obowiązuje i nie stosuje się do niej ograniczenia dotyczącego maksymalnego okresu, na jaki może być podpisana – twierdzi Witold Polkowski, ekspert organizacji Pracodawcy RP.

Jego zdaniem o tym, kto ma rację, będzie musiał rozstrzygnąć Sąd Najwyższy, bo nie wiadomo, która interpretacja jest słuszna.

Jeśli pracodawca nie zamierza ryzykować sporu w sądzie z pracownikiem, który chce zmiany umowy terminowej na stałą, powinien dziś wypowiedzieć umowy na czas określony zawarte 22 sierpnia 2009 r. lub przed tą datą. Okres wypowiedzenia takiej umowy wynosi dwa tygodnie. Oczywiście, możliwość rozwiązania za wypowiedzeniem musi być przewidziana w umowie.

– Na razie nie mamy sygnałów, by pracodawcy masowo wręczali wypowiedzenia umów na czas określony – mówi Marcin Zieleniecki, ekspert biura prawnego NSZZ „Solidarność".

Jeśli pracodawca zwolni pracownika zatrudnionego na czas określony bliski 24 miesiącom, by potem go ponownie zatrudnić, to takie działanie będzie obejściem prawa.

– Intencją ustawodawcy było to, by po kryzysie zawierane były umowy na czas nieokreślony – uważa Marcin Zieleniecki.

– Jeśli ktoś chce zakończyć umowę z pracownikiem, to niech faktycznie teraz wypowiada umowę, by nie wpaść w przekroczenie 24-miesięcznego okresu. Jeżeli ktoś wypowie umowę i zawrze kolejną, to balansuje na granicy prawa – mówi Patrycja Zawirska, prawnik w kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

Może się okazać, że sąd i tak uzna, iż mimo podpisanej umowy na czas określony, faktycznie pracownik jest zatrudniony na czas nieokreślony.

Zobacz serwisy:

Kadry i płace » Pakiet antykryzysowy

Umowy i dokumenty » Umowa o pracę » Umowa na czas określony

Przeczytaj więcej o:  umowy terminowe, ustawa antykryzysowa, wypowiedzenia, zatrudnienie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Niejasna ustawa wywołała niepotrzebne zwolnienia

Okres przepracowany przed 22 sierpnia 2009 r. nie wlicza się do limitu 24 miesięcy dozwolonego zatrudnienia na umowie terminowej podczas działania ustawy antykryzysowej >>