Gwiazda fińskich skoków tłumaczy się z bójki

pmaj 27-11-2009, ostatnia aktualizacja 27-11-2009 16:54

- Chcę wszystko naprawić. Jest mi wstyd - mówił fiński skoczek Harri Olli, siedząc tyłem do dziennikarzy. Tłumaczył się z kolejnych pijackich ekscesów.

Harri Olli
źródło: AFP
Harri Olli

Olli po suto zakrapianym alkoholem wieczorze, pobił się ze swoją narzeczoną w jednym z pubów w Lahti.

Po zakończeniu treningu w sobotę umówił się z nią na romantyczny wieczór przed wyjazdem do Kuusamo. Po wypiciu dużej ilości piw doszło do bójki pomiędzy parą, podczas której partnerka skoczka pokaleczyła się rozbitymi kuflami.

- W tej chwili najmniej myślę o skokach i rezultatach na skoczni. Cały czas w myślach mam moją dziewczynę i tę nieszczęsną kłótnię. Chcę wszystko naprawić. Jest mi wstyd - powiedział Olli, który podczas konferencji prasowej wzbudzał największe zainteresowanie mediów.

Olli znany jest ze swojego zamiłowania do zabawy i alkoholu. W lutym ubiegłego roku podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie spędził przed konkursem całą noc w towarzystwie prostytutek, a następnie w telewizji naubliżał trenerowi Janne Marvaili.

- Myśleliśmy, że jest już na dobrej drodze. Niestety w sobotę coś mu się wymknęło spod kontroli - stwierdził Kimmi Kykkanen trenujący skoczka w Lahti.

PAP