Gwiazda fińskich skoków tłumaczy się z bójki
- Chcę wszystko naprawić. Jest mi wstyd - mówił fiński skoczek Harri Olli, siedząc tyłem do dziennikarzy. Tłumaczył się z kolejnych pijackich ekscesów.
Olli po suto zakrapianym alkoholem wieczorze, pobił się ze swoją narzeczoną w jednym z pubów w Lahti.
Po zakończeniu treningu w sobotę umówił się z nią na romantyczny wieczór przed wyjazdem do Kuusamo. Po wypiciu dużej ilości piw doszło do bójki pomiędzy parą, podczas której partnerka skoczka pokaleczyła się rozbitymi kuflami.
- W tej chwili najmniej myślę o skokach i rezultatach na skoczni. Cały czas w myślach mam moją dziewczynę i tę nieszczęsną kłótnię. Chcę wszystko naprawić. Jest mi wstyd - powiedział Olli, który podczas konferencji prasowej wzbudzał największe zainteresowanie mediów.
Olli znany jest ze swojego zamiłowania do zabawy i alkoholu. W lutym ubiegłego roku podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie spędził przed konkursem całą noc w towarzystwie prostytutek, a następnie w telewizji naubliżał trenerowi Janne Marvaili.
- Myśleliśmy, że jest już na dobrej drodze. Niestety w sobotę coś mu się wymknęło spod kontroli - stwierdził Kimmi Kykkanen trenujący skoczka w Lahti.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
