REKLAMA

Sądy powszechne

Sądy: im trudniej, tym gorzej

Tomasz Pietryga 16-03-2010, ostatnia aktualizacja 16-03-2010 20:33

Polacy coraz częściej zwracają się do sądu o rozwiązanie swoich problemów. Tak pokazują dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości

. W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba spraw, które wpłynęły do sądów, wzrosła aż o 700 tys. W dużej mierze pracy przysparzają sędziom sprawy drobne (np. źle parkujący kierowcy), choć liczba pozwów w sprawach poważniejszych, zwłaszcza majątkowych, pokazuje, że rośnie też świadomość prawna Polaków. Częściej niż przed kilkoma laty występujemy o odszkodowanie przeciwko lekarzowi, któremu zarzucamy błąd w sztuce, czy przeciw firmie ubezpieczeniowej. Inspirująca jest świadomość, że pieniądze faktycznie można uzyskać, zwłaszcza że prasa niemal codziennie informuje o coraz wyższych odszkodowaniach przyznawanych przez trybunały. To zachęca do działania.

Teraz chodzi jeszcze tylko o to, aby sądy odpowiedziały na owo zapotrzebowanie. Statystyki pokazują, że coraz lepiej radzą sobie one z prostymi sprawami. Gorzej, gdy chodzi o te trudniejsze – majątkowe czy gospodarcze. Tu na wyrok czasem trzeba czekać latami. Problemem jest zwłaszcza mała liczba biegłych sądowych, ważnych zwłaszcza w sprawach odszkodowań.

Przez wiele lat przyczyny tego stanu upatrywano w niedoinwestowaniu wymiaru sprawiedliwości oraz w braku kadry sędziowskiej i personelu pomocniczego. Ale powoli przestaje to być dobrym wytłumaczeniem. Nakłady na sądownictwo ostatnio poważnie wzrosły, weszły nowe technologie, przybyło również sędziów. W Polsce na 100 tys. obywateli jest ich już 26, a w Wielkiej Brytanii tylko siedmiu. A i tak tam procesy trwają krócej.

Warto się więc zastanowić, dlaczego tak się dzieje, i wyciągnąć wnioski. Inaczej w dorocznym raporcie Banku Światowego nasz wymiar sprawiedliwości znowu znajdzie się za krajami Afryki i Ameryki Łacińskiej.

Skomentuj na blog.rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kto powinien płacić za proces sądowy

Przepis, który zmusza spółdzielnie do zapłaty kosztów procesowych, nawet gdy to one wygrały sprawę, może naruszać konstytucję >>