Urlopy
Urlop dla poratowania zdrowia to dobra ochrona
Wręczenie wypowiedzenia zatrudnionemu na podstawie mianowania nauczycielowi podczas zwolnienia lekarskiego, po którym korzysta z płatnego okresu na regenerację zdrowia, jest niedopuszczalne
W takiej sytuacji sąd powinien przywrócić pracownika do pracy na poprzednich warunkach i przyznać wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez zajęcia – uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 9 września 2010 r. (II PK 54/10).
Szkolne przepychanki
Kazimierz M. był nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania w gimnazjum, ucząc głównie techniki. W roku szkolnym 2008/2009 uzupełniał pensum w innej szkole, prowadząc wychowanie fizyczne.
W końcu kwietnia 2009 r. dowiedział się o likwidacji drugiej szkoły, ale dyrektorka gimnazjum obiecała mu kontynuację współpracy, pod warunkiem że nauczyciel uzupełni swoje kwalifikacje do prowadzenia zajęć z wiedzy o społeczeństwie. Tak więc rozpoczął trzysemestralne studia podyplomowe.
W międzyczasie z powodu złego stanu zdrowia Kazimierz M. przebywał na zwolnieniu lekarskim od 16 kwietnia do 30 maja 2009 r. i uzyskał orzeczenie o potrzebie udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia od 31 maja 2009 r. do 30 maja 2010 r.
Bardzo się zdziwił, kiedy 25 maja 2009 r. (czyli jeszcze w trakcie choroby) dostał wypowiedzenie stosunku pracy. Dyrektorka przyznała mu urlop dla poratowania zdrowia tylko do dnia ustania zatrudnienia, czyli do 31 sierpnia 2009 r.
Urlop dla poratowania zdrowia jest nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy, w trakcie której nauczyciel jest nie do ruszenia – podkreślił SN w orzeczeniu z 9 września 2010 r. Chodzi o umożliwienie nauczycielowi spokojnego leczenia, w celu uzyskania poprawy zdrowia bez obawy o dalszą egzystencję materialną – argumentował.
Po złożeniu wniosku
Już wcześniej sądy przyjmowały jednak, że dyrektor ma prawo rozwiązać stosunek pracy nauczyciela, który złożył wniosek o udzielenie urlopu zdrowotnego, ale jeszcze go nie zaczął (np. wyrok SN z 7 listopada 1995 r., I PRN 83/95).
Wymówienie stosunku pracy mianowanemu nauczycielowi jest wtedy dopuszczalne nawet podczas choroby, pod warunkiem że nastąpiło z przyczyn likwidacji bądź reorganizacji placówki określonych w art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty nauczyciela. Nie obejmuje go wówczas ochrona przed zwolnieniem z art. 41 kodeksu pracy (m.in. uchwała SN z 7 grudnia 2006 r., I PZP 4/06).
Niemniej nie dotyczy to sytuacji, kiedy nauczyciel zaraz po zakończeniu choroby przechodzi na urlop dla poratowania zdrowia – wynika z orzeczenia SN z 9 września br. Nie można wówczas mówić o ucieczce nauczyciela na zwolnienie lekarskie w celu ocalenia etatu.
Dyrektor, który wręcza w tych okolicznościach wypowiedzenie mianowanemu nauczycielowi z powodu restrukturyzacji szkoły, nadużywa co najmniej swoich uprawnień – uznał SN.
Brak podstaw do zwolnienia
Ponadto w spornej sprawie w ogóle nie istniały przyczyny pozbycia się pracownika w trybie art. 20 ust. 1 pkt 2 Karty nauczyciela.
W świetle tego przepisu dyrektorowi wolno zerwać współpracę z mianowanym nauczycielem w razie częściowej likwidacji szkoły bądź jej zmian organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w placówce albo w razie zmian planu nauczania uniemożliwiających jego dalsze zatrudnianie w pełnym wymiarze zajęć, chyba że nauczyciel:
- wystąpi o przeniesienie go w stan nieczynny,
- zatrudniony na podstawie mianowania zgodzi się na ograniczenie zadań maksymalnie do 1/2 pensum.
A w tej sprawie nauczyciel miał obiecaną pracę w niższym wymiarze, co więcej uzupełniał kwalifikacje w tym celu na studiach podyplomowych. Dlatego Kazimierz M. miał rację – podsumował SN, oddalając skargę kasacyjną gimnazjum.
Nietykalność gwarantowanaWyrok SN z 9 września 2010 r. to kolejna cegiełka w kontrowersyjnej dyskusji na temat stabilności zatrudnienia nauczycieli pracujących na podstawie mianowania.
Wydawałoby się, że uchwała SN z 7 grudnia 2006 r. (I PZP 4/06) przecięła wątpliwości, odbierając im ochronę etatu podczas urlopu i usprawiedliwionej absencji w pracy.
Jednak od początku była ona krytykowana, a tym razem skład orzekający SN – nie negując jej frontalnie – dał przywilej nietykalności mianowanemu nauczycielowi idącemu od razu po chorobie na urlop zdrowotny.















