Francja
Śnieżyce w południowej Francji
Obfite opady śniegu w południowych departamentach Francji zablokowały ruch na drogach oraz transport kolejowy i lotniczy. Tysiące domów jest pozbawionych elektryczności
Od wczoraj na południu Francji spadło miejscami do 40 cm śniegu. W regionie Pirenejów, przy granicy z Hiszpanią, kilkaset ciężarówek utknęło w nocy z poniedziałku na wtorek w zaspach, a około dwóch tysięcy kierowców i pasażerów musiało spędzić ubiegłą noc w otwartych specjalnie dla nich prowizorycznych noclegowniach.
Śnieg zablokował też na granicy około stu pasażerów pociągu kursującego między Hiszpanią a Francją. Zamknięto tymczasowo lotnisko w Perpignan. Około 10 tysięcy domów pozbawionych jest prądu. Z powodu perturbacji na drogach w departamencie wschodnich Pirenejów odwołano we wtorek zajęcia szkolne.
Meteorolodzy obawiają się, że wiatr wiejący z prędkością około 100 km na godzinę może spowodować ponad sześciometrowe fale na wybrzeżu śródziemnomorskim Francji i spowodować przerwanie falochronów.
Gęste opady śniegu zdumiały mieszkańców południa Francji, gdzie nie notowano podobnie srogiej zimy od ponad 35 lat. Media obiegły zdjęcia antycznego amfiteatru w Nimes otoczonego grubą na 30 cm warstwą śniegu, a także plaż koło Montpellier, na których dzieci lepiły bałwany.
Bułgaria: Marcowy atak zimy sparaliżował kraj
Obfite opady śniegu, które ze zmienną intensywnością trwają od ponad doby, poważnie utrudniają komunikację w Bułgarii. Ponad 100 miejscowości zostało pozbawionych prądu. W części okręgu warneńskiego ogłoszono stan klęski żywiołowej.
Skomplikowana sytuacja panuje na drogach na północnym wschodzie kraju - w rejonie miast Kawarna i Dobricz. Opadom śniegu towarzyszy tam silny wiatr, który tworzy zaspy na drogach. W Dobriczu zamknięte są wszystkie drogi regionalne, rano z dworca autobusowego nie wyjechał żaden pojazd. Z powodu awarii wodociągów część mieszkańców całkowicie pozbawiona jest wody.
W trzech gminach w okręgu warneńskim ogłoszono stan klęski żywiołowej. Z powodu silnego wiatru zamknięto port w Warnie; odwołano też poranny lot do Sofii.
Śnieg spadł nawet w najcieplejszym regionie kraju - na północnym zachodzie przy granicy z Grecją. Niemniej dojazd do przejścia granicznego Kułata-Promachonas jest normalny.
W Sofii śnieg spowodował zwyczajne utrudnienia - transport miejski jeździ z opóźnieniem, na ulicach zalega śnieg.














