Noblista: USA powtarza "rozpad XVIII-wiecznej Polski"

pmaj 08-02-2010, ostatnia aktualizacja 08-02-2010 18:46

Jest analogia między Sejmem w szlacheckiej Polsce a Senatem USA - przekonuje publicysta i laureat Nagrody Nobla z ekonomii Paul Krugman

Senator Richard Shelby (z prawej) skutecznie stosuje zasadę liberum veto
źródło: AFP
Senator Richard Shelby (z prawej) skutecznie stosuje zasadę liberum veto

Krugman pisze w "New York Timesie" o regułach proceduralnych w Senacie, które umożliwiają pojedynczym senatorom blokowanie nominacji do rządu po to, by wytargować dla swego stanu korzystne inwestycje albo fundusze.

Republikański senator Richard Shelby zablokował w ten sposób wszystkie 70 nominacji na stanowiska nie obsadzone jeszcze przez administrację prezydenta Baracka Obamy. Shelby domaga się zgody administracji i Kongresu na powstanie centrum antyterrorystycznego w swoim stanie Alabama i kontraktu na budowę tankowca.

Krugman zwraca uwagę, że w przeszłości senatorowie rzadko korzystali ze wspomnianej możliwości blokowania posunięć rządu.

Obecnie jednak życie polityczne w USA jest dużo bardziej spolaryzowane i będąca w opozycji GOP - jak twierdzi autor - robi wszystko, aby utrudnić pracę ekipie Obamy.

"Ameryka jeszcze nie zginęła, ale Senat nad tym pracuje"

Noblista przywołuje przykład polskiego Sejmu w XVII i XVIII wieku, który - jak przypomina - był unieruchomiony przez liberum veto, co doprowadziło do upadku Polski. Podobny los - dodaje półżartem - grozi Ameryce z powodu samowoli senatorów.

"Jesteśmy sparaliżowani przez procedurę. Zamiast powtórki zmierzchu i upadku Cesarstwa Rzymskiego, powtarzamy rozpad XVIII-wiecznej Polski" - pisze prowokacyjnie.

Przypominając, że po rozbiorze Polski powstał Mazurek Dąbrowskiego zaczynający się od słów: "Jeszcze Polska nie zginęła", autor konkluduje: "Cóż, Ameryka jeszcze nie zginęła, ale Senat nad tym pracuje".

PAP