REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Ameryka Północna » USA

USA

Tarczy w Polsce nie będzie

pap, pek, amk, bst, jen, aktualne.centrum.cz 17-09-2009, ostatnia aktualizacja 17-09-2009 18:49
źródło: AFP
Ellen Tauscher, podsekretarz stanu do spraw kontroli zbrojeń, przekaże Polsce i Czechom decyzję władz USA
źródło: AFP
Ellen Tauscher, podsekretarz stanu do spraw kontroli zbrojeń, przekaże Polsce i Czechom decyzję władz USA
diametrik
źródło: Flickr
diametrik

Amerykanie zmieniają plany obrony przed rakietami z Bliskiego Wschodu. Prezydent USA Barack Obama ogłosił, że jego administracja opracowuje nowy system bezpieczeństwa. Nie przewiduje on budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach.

Obejrzyj komentarz redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej"

Nowy, lepszy system

- Zapewni nam bezpieczeństwo lepiej niż program europejskiej tarczy rakietowej z 2007 - zapowiedział prezydent USA. - Nasza odpowiedź na zagrożenie z Iranu będzie elastyczna. System będzie mocniejszy, bardziej inteligentny i szybszy. Zwiększy bezpieczeństwo USA i naszych sojuszników.

Prezydent zaznaczył, że tarcza antyrakietowa miała chronić przed rakietami średniego i krótkiego zasięgu. Nowy system ma chronić przed pociskami dalekiego zasięgu. W jego skład mają wejść elementy obrony przeciwrakietowej NATO.

Prezydent Obama zapewnił o dalszej współpracy z przyjaciółmi z Polski i Czech. Zapowiedział też, że plany nowego systemu uwzględnią też kooperację z Rosją.

Techniczne szczegóły nowego programu przybliżył minister obrony USA Robert Gates. Stany Zjednoczone mają rozmieścić okręty wyposażone w system antyrakietowy AEGIS i rakiety przechwytujące, by chronić USA i ich europejskich sojuszników.

Lądowe systemy obronne zostaną rozlokowywane w drugiej fazie programu od roku 2015.

Inaczej niż się spodziewaliśmy

Premier Donald Tusk rozmawiał z amerykańskim prezydentem przed oficjalnym ogłoszeniem jego decyzji.

- Nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi przynoszą efekty inne, niż się na początku spodziewaliśmy, ale jestem przekonany, że korzystne. W najbliższej przyszłości jest szansa na wzmocnienie współpracy polsko-amerykańskiej w kwestii obronności - zapewniał premier.

Jak dodał, to co powiedział mu prezydent USA pozwala mieć nadzieję, że Polska - po zmianie decyzji w sprawie tarczy - "ma szansę uzyskać dość ekskluzywną pozycję". - Zobaczymy, czy to się potwierdzi, ale nie mam powodu wątpić w słowa prezydenta - podkreślił szef rządu.

Obama jednoznacznie zapewnił premiera, że negocjacje na temat tarczy "wzmocniły przyjaźń polsko-amerykańską"

Sikorski: Patrioty będą i tak

Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że strona amerykańska potwierdziła chęć realizacji zapisów deklaracji o współpracy między Polską a USA, które mówią o obecności rakiet Patriot w naszym kraju.

- Strona amerykańska nas zapewniła, że rakiety Patriot będą uzbrojone i że będą posiadały elementy systemów łączności i dowodzenia, które umożliwią wpięcie tego systemu do polskiej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, czyli coś na czym nam od dawna zależało - powiedział Sikorski.

Według Sikorskiego Stany Zjednoczone zapewniły, że Polska otrzyma ofertę przyjęcia elementów nowego systemu na naszym terytorium i najprawdopodobniej będzie to ta sama baza w Redzikowie pod Słupskiem.

- Za kilka minut udaję się do prezydenta, notatki z rozmów polsko-amerykańskich już trafiły do Pałacu Prezydenckiego - powiedział Sikorski.

Prasa: kapitulacja wobec Rosji

O decyzji administracji Baracka Obamy poinformował dziś na swoich stronach internetowych tygodnik "Weekly Standard", który jest czołowym organem konserwatystów. Powołując się na "wiarygodne źródła" w Waszyngtonie napisał, że administracja prezydenta Baracka Obamy "zamierza całkowicie odwołać projekt budowy baz tarczy rakietowej, obiecany rządom Polski i Czech przez poprzednią administrację".

"Stanowi to kompletną kapitulację wobec Rosji Władimira Putina, który żądał, żeby wstrzymać planowane rozmieszczenie (tarczy) jako cenę poprawy stosunków. O ironio, administracja Obamy, która stara się ułagodzić Rosję w nadziei, że pomoże ona wywrzeć presję na Iran, poczyniła to gigantyczne ustępstwo zaledwie w kilka dni po tym jak Moskwa ogłosiła, że nie ma zamiaru poprzeć sankcji na Iran" - komentuje decyzję administracji "Weekly Standard".

"Skutki tego kroku w Europie Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainie i w innych krajach, które czują się zagrożone przez Rosję, będą katastrofalne. Jest to amerykański odwrót w obliczu rosyjskich gróźb. I nic absolutnie za to nie otrzymamy" - czytamy na stronie internetowej tygodnika.

Poprzednia
1 2
"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gwiazda Paula McCartneya

Paul McCartney jako ostatni z eks-Beatlesów odsłonił swoją gwiazdę w "Walk of Fame" - hollywoodzkiej alej sław >>