Zastawianie pułapki

11 czerwca 1985 Most Glienicke w Berlinie. Po 4 latach spędzonych w amerykańskim więzieniu Marian Zacharski (trzeci od prawej) wraca na wschód w ramach wymiany szpiegów
Archiwum
Fragment wspomnień oficera PRL-owskiego wywiadu Mariana Zacharskiego z czasów jego służby w USA, podczas której udało mu się wykraść wiele materiałów dotyczących najnowszych projektów lotniczych i radarowych
W czasie swojej pracy na „cichym froncie” w Stanach nigdy nie uciekałem się do drastycznych metod. Żadnego szantażu, nacisku. Wiem, że te metody stosuje się niekiedy w wywiadzie, ale to nigdy nie były moje metody. Długo szukałem odpowiednich ludzi. A potem stwarzałem sytuacje, w których moje potencjalne źródło czuło się komfortowo. W których drugi człowiek sam chciał pracować dla mnie.Tak było za każdym razem. Jeśli wyczułem niechęć, opór co do współpracy, wycofywałem się i zawsze mogłem z takim człowiekiem nadal pozostać w kontakcie, bo nie stało się nic, co by tę znajomość dyskredytowało.W przypadku Billa (Williama Holdena Bella – przyp. red.) wiedziałem, że pewne słowa nigdy nie mogą zostać wypowiedziane. Jak czas pokazał, miałem całkowitą rację.MICE – to skrót sformułowany przez Amerykanów, by określić cztery główne powody, dla których ludzie decydują się na zdradę swojego kraju: M – money (pieniądze), I – ideology (ideolo...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL