Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Orzecznictwo

Powiat nie może się obrażać na obywatela

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Urzšd musi się liczyć z tym, że niezadowolony obywatel będzie w ostrych słowach wypowiadać się o poczynaniach jego pracowników
Ochrona przed naruszeniem dóbr osobistych, np. czci czy dobrego imienia, mu nie przysługuje. Tak jednoznacznie stwierdził [b]Sšd Najwyższy w precedensowym wyroku z 14 maja 2009 r. (sygn. I CSK 440/08)[/b]. Poczštek tej sprawie dało wszczęte w 2003 r. na wniosek powiatu warszawskiego zachodniego postępowanie administracyjne, które miało doprowadzić do wznowienia granic nieruchomoœci położonej w Łomiankach, a będšcych własnoœciš Józefy B.K. Prace z tym zwišzane prowadził Powiatowy Oœrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej (PODGiK) będšcy jednostkš organizacyjnš powiatu. W rezultacie tych działań okazało się, że nieruchomoœć Józefy B.K. wedle ustaleń poczynionych z udziałem PODGiK jest węższa o 2 m. W wyniku tzw. wznowienia granic o tyle szersza stała się nieruchomoœć sšsiednia, niewielka, ale zabudowana bardzo okazałym domem. Tak się stało, mimo że od lat 70. XIX wieku, odkšd nieruchomoœć znajduje się w rękach rodziny Józefy B.K., granice w terenie nie zmieniły się i sš zgodne z mapami, w tym oryginalnš mapš wydanš jej przez władze w 1984 r., gdy dopełniała formalnoœci zwišzanych z nabyciem tej nieruchomoœci w spadku. [srodtytul]Powiat chce przeprosin [/srodtytul]
Przyczynš sporu w tej sprawie stały się dwa pisma wystosowane przez Józefę B.K. Pierwsze, z paŸdziernika 2004 r., adresowane do starosty powiatu, w którym wzburzona Józefa B.K. nazwała jego decyzję o wznowieniu granic m.in. cynicznym potwierdzeniem fałszerstw i matactw pracowników podległych mu jednostek. W drugim piœmie, z maja 2006 r., wskazywała niejasnoœci i nieprawidłowoœci w postępowaniu, które doprowadziło do zmiany granic jej nieruchomoœci. Pisała nie tylko o niekompetencji i uchybieniach wewnštrz wydziału geodezji, ale też o matactwach przy odnawianiu wpisów oraz fałszowaniu dokumentów przez urzędników. [wyimek]Urzšd nie może być traktowany jak osoba prywatna[/wyimek] Pismo to wysłała również do Ministerstwa Infrastruktury i do głównego geodety kraju. Z jego inicjatywy wojewódzki inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego wezwał starostę do złożenia wyjaœnień, a potem nakazał doprowadzenie ewidencji gruntów i budynków do zgodnoœci z dokumentami. Powiat uznał, że Józefa B.K. w pismach tych naruszyła jego dobra osobiste. Starosta reprezentujšcy powiat zdecydował się na wystšpienie przeciwko niepokornej właœcicielce o ochronę tych dóbr na drogę procesu cywilnego. Domagał się przeproszenia powiatu na łamach dwu dzienników oraz zadoœćuczynienia pieniężnego za doznanš krzywdę. Sšd I instancji oddalił te żšdania. Uznał, że obywatel, który kontestuje działalnoœć starosty, może najwyżej naruszyć dobre imię konkretnych osób, a nie powiatu. Co więcej, w jego ocenie działań Józefy B.K. nie można uznać za bezprawne. Mieszczš się bowiem w ramach prawa do krytyki gwarantowanego przez art. 63 konstytucji i art. 10 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolnoœci. Sšd II instancji uchylił ten wyrok i częœciowo żšdanie powiatu uwzględnił. Józefa B.K. miała przeprosić powiat, choć nie publicznie i nie na łamach prasy. W jego ocenie sšd I instancji naruszył art. 24 w zwišzku z art. 43 kodeksu cywilnego, w którym zapisano, że przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Józefa B.K., przekraczajšc granice krytyki i znieważajšc urzędników, naraziła powiat na utratę zaufania do jego prawidłowego funkcjonowania. Sprawa znalazła się na wokandzie Sšdu Najwyższego wskutek skargi kasacyjnej Józefy B.K. Przekonywała m. in., że jej działania nie były bezprawne, że wynikały z bezradnoœci i bezsilnoœci, lekceważenia jej pism. Pełnomocnik powiatu argumentował m.in., że gdyby przyjšć, że powiatowi nie przysługuje ochrona dóbr osobistych, to w sytuacji, gdy Józefa B.K. nie zarzuciła uchybień konkretnym urzędnikom, powstałaby luka w ochronie dóbr osobistych: ani powiat, ani jego pracownicy nie mogliby podjšć obrony. [srodtytul]Okreœlenia nie były obraŸliwe [/srodtytul] SN uwzględnił skargę kasacyjnš i przywrócił wyrok sšdu I instancji oddalajšcy roszczenia powiatu. Sędzia Krzysztof Pietrzykowski zaznaczył, że skarga ta jest oczywiœcie zasadna. Wyrok sšdu II instancji traktujšcy powiat jak każdš innš prywatnš osobę prawnš jest błędny. Osoba prawna jako twór prawny nie może cierpieć. Zaskakuje więc zwłaszcza żšdanie zadoœćuczynienia pieniężnego za doznanš krzywdę. Sędzia zaznaczył, że wobec zachowania urzędników w postępowaniu administracyjnym okreœlenia użyte przez Józefę B.K. w pismach nie mogš być uznane za naruszajšce dobra osobiste – ani powiatu, ani urzędników. Nie uważamy ich za obraŸliwe – mówił sędzia. – To jest koszt działania urzędu. Musi liczyć się z takš reakcjš obywateli. To, że powiat ma osobowoœć prawnš – tłumaczył sędzia – nie oznacza, że może na podstawie art. 24 k.c. korzystać z ochrony dóbr osobistych. Jest to osoba prawna o szczególnym charakterze, pełnišca funkcje publiczne. Powiat to też pewna zbiorowoœć ludzka. Nie sš nim pracownicy, bez względu na to, czy zostali wskazani w pismach czy nie. Powiat nie powinien się obrażać, ale przyzwoicie działać na rzecz obywateli – zaznaczył sędzia. [ramka][b]Pod ochronš prawa cywilnego[/b] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6CF52ED59F73329AA9D99ADDC6537716?id=70928]Kodeks cywilny[/link] w art. 23 przyznaje ochronę dobrom osobistym człowieka. Wymienia wœród nich przykładowo: zdrowie, wolnoœć, czeœć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalnoœć mieszkania oraz twórczoœć. W myœl art. 24 k.c. każdy, czyje dobro zostało zagrożone, może żšdać zaniechania tego działania, chyba że nie było ono bezprawne. W razie zaœ dokonanego naruszenia może żšdać, aby osoba, która się go dopuœciła, dopełniła czynnoœci potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, a zwłaszcza złożyła stosowne oœwiadczenie.[/ramka]
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL