REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » ekonomia24 » Praca » Moja praca » Miejsce pracy

Moja praca

Więcej luzu w biurowej modzie

Anita Błaszczak 27-01-2010, ostatnia aktualizacja 28-01-2010 17:08
Na rozmowy z klientami lepiej postawić na biznesową klasykę. Więcej o doborze stroju na taką okazję w wideo-poradniku rp.pl/pracaTV
źródło: copyright PhotoXpress.com
Na rozmowy z klientami lepiej postawić na biznesową klasykę. Więcej o doborze stroju na taką okazję w wideo-poradniku rp.pl/pracaTV

Ścisły kodeks ubraniowy coraz częściej ogranicza się do oficjalnych spotkań

– Przepraszam, ale nie ma mam dziś w planie żadnego oficjalnego spotkania – tłumaczy się znajoma menedżer w jednej z firm doradczych, gdy w drodze na rozmowę z jej szefem przypadkiem spotykam ją na korytarzu biura. Co prawda jej klasyczne dżinsy i elegancka koszulowa bluzka są dla mnie całkiem na miejscu, ale po uwadze znajomej rzeczywiście uświadamiam sobie, że przed kilkoma laty taki zestaw byłby nie do pomyślenia.

Biurowy dress code, czyli kodeks ubraniowy, był ściśle przestrzegany (a czasem i bardzo precyzyjnie spisany) we wszystkich renomowanych firmach, szczególnie w branży doradczej i finansowej. Mężczyźni: granatowy albo ciemnoszary garnitur plus niebieska albo biała koszula i stonowany krawat. Kobiety: klasyczny kostium (z niezbyt krótką ani nie za długą spódnicą) lub spodniami.

Dżinsy, nawet te najbardziej klasyczne, czy sweter były w szanujących się firmach wykluczone. Tym bardziej w środku tygodnia, a nie w importowany z USA casual friday, czyli piątek na luzie, gdy garnitur i garsonki można zastąpić mniej formalnym strojem.

W wielu firmach piątkowy luz zaczyna powoli przechodzić na inne dni tygodnia, a garnitur i garsonka coraz częściej są obowiązkowe tylko na oficjalnych spotkaniach. – Stawiamy raczej na zdrowy rozsądek pracowników i dobre wychowanie niż na ścisły dress code – mówi Magdalena Najdrowska z biura prasowego BRE Banku, gdzie formalny strój biznesowy (czyli garnitur i krawat albo garsonka) obowiązuje głównie doradców i pracowników private banking.

– Ludzie cenią możliwość zachowania pewnego luzu w sposobie ubierania. To dobrze wpływa na atmosferę w pracy – twierdzi Agnieszka Przybyłek, menedżer ds. rozwoju talentów w Mars Polska, gdzie w biurze nikt nie określa firmowego kodeksu ubraniowego. –Ale mamy pragmatyczne, niepisane zasady – dodaje Agnieszka Przybyłek. Zgodnie z nimi podczas spotkań z klientami regułą są garnitury i kostiumy. Na co dzień jest dopuszczalna duża dowolność w stroju, np. dżinsy.

O globalnym trendzie w kierunku bardziej luźnego stylu casual w biznesowej modzie mówi Barbara Górska z firmy doradczej Ernst & Young. Jej zdaniem ten luz widać np. w dodatkach: bardziej fantazyjnych krawatach czy kolorowych skarpetkach do garnituru. W firmach doradczych przyjęły się też piątki na luzie, gdy mężczyźni przychodzą w sportowych marynarkach i bez krawata, o ile nie mają służbowych spotkań.

– Widać więcej kolorów, więcej okazji do podkreślenia indywidualności, zwłaszcza wśród panów, którzy mogą się popisać spinkami czy krawatem. To poluzowanie jest nawet dobre dla biznesu, bo niektórym klientom przeszkadzało, że nasi konsultanci byli tacy sztywni – wspomina, prosząc o anonimowość, specjalistka z firmy audytorskiej.

Grażyna Białopiotrowicz, trener biznesu i doradca ds. wizerunku, przewiduje, że po okresie poluzowania może nas czekać powrót do większego formalizmu. Tym bardziej że ubraniowa swoboda może być ryzykowna, np. niektóre zestawienia kolorów mogą negatywnie wpłynąć na nasz wizerunek, a nawet na... wynik rozmów biznesowych.

Jak ubrać się do pracy i w biznesie - rozmowa z Grażyną Białopiotrowicz

Zobacz też pozostałe wideoporadniki Grażyny Białopiotrowicz:

Zasady uścisku dłoni

Gdzie i jak witać się z szefem w nowym miejscu pracy?

Grażyna Białopiotrowicz – trener biznesu, trener rozwoju osobistego, umiejętności emocjonalnych i interpersonalnych oraz autorka wielu książek, między innymi najnowszej "Kreowanie wizerunku w biznesie i polityce"

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS