REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Rosja

Rosja

Władimir Putin boi się rewolucji

Piotr Kościński 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 09:38
Kiedy Władimir Putin zostanie ponownie prezydentem Rosji,  dla Dmitrija Miedwiediewa  może zostać utworzony specjalnie urząd wiceprezydenta
źródło: AP
Kiedy Władimir Putin zostanie ponownie prezydentem Rosji, dla Dmitrija Miedwiediewa może zostać utworzony specjalnie urząd wiceprezydenta

Kremlowska partia Jedna Rosja zapowiada walkę z „pomarańczowym scenariuszem”, który „prowadzi do wojny”

Szef frakcji Jednej Rosji w Dumie Andriej Worobjow oświadczył, że jego partia „z szacunkiem" przyjmuje „każdy przejaw woli narodu". Ale podkreślił jednocześnie, że „wąska grupa ludzi usiłuje nakłonić innych do realizacji pomarańczowego scenariusza". – To jest niedopuszczalne, bo prowadzi do wojny – grzmiał z trybuny.

– My wszyscy, każdy Rosjanin, wiemy, co to wojna. Wszyscy przeszliśmy przez łzy i krew. Wszyscy! – mówił. I wezwał do prowadzenia rozmów „nie na barykadach, a w sali parlamentu", przy okrągłych stołach i na konferencjach.

Nieprzyjęta rezolucja

W Dumie rozpowszechniono projekt rezolucji, wzywającej wszystkie siły polityczne i obywateli Rosji do zjednoczenia się dla ratowania państwa. Według portalu Lenta.ru wydawało się, że dokument ten będzie podpisany przez wszystkie frakcje. Okazało się jednak, że w projekcie co prawda są już podpisy wszystkich szefów frakcji (Sprawiedliwa Rosja, komuniści, nacjonaliści Władimira Żyrinowskiego), ale znalazły się tam zanim poproszono ich o zgodę. W efekcie – zgody nie było.

Występujący po Worobjowie komunista Walerij Raszkin uznał, że „stabilność" jest przez Jedną Rosję rozumiana jako dożywotnia władza Władimira Putina". A deputowani partii Żyrinowskiego na krótko okupowali nawet trybunę parlamentarną. Niektórzy komentatorzy wskazują na porażkę zwolenników Putina. Po raz pierwszy Jedna Rosja w ważnej dla siebie sprawie politycznej nie zyskała większości.

„Antyrewolucyjna" aktywność Jednej Rosji jest odpowiedzią na demonstrację opozycji na placu Błotnym w Moskwie – według jej organizatorów w sobotę zjawiło się tam 100 tys. ludzi. Demonstranci żądali unieważnienia wyników wyborów parlamentarnych, zarejestrowania jako kandydata na prezydenta lidera partii Jabłoko Grigorija Jawlinskiego oraz zwolnienia więźniów politycznych.

Stary straszak

– Jedna Rosja wykorzystuje stary straszak, stosowany od czasu pomarańczowej rewolucji na Ukrainie – powiedział „Rz" Borys Wiszniewski, politolog związany z Jabłokiem. – Dla nich te wydarzenia są symbolem utraty władzy przez ludzi sprawujących ją wbrew woli obywateli. Boją się powtórki u siebie – dodał.

Według Aleksieja Muchina, szefa moskiewskiego Centrum Informacji Politycznej, mamy do czynienia z „biurokratyczną reakcją na realne wyzwanie polityczne". – Jedna Rosja chce pokazać władzom, że jest jedyną siłą zdolną je ocalić – wskazuje w rozmowie z „Rz".

Wczoraj pojawiły się też informacje, że planowana roszada – premier Władimir Putin na prezydenta, prezydent Dmitrij Miedwiediew na premiera – może być nieaktualna. „Niezawisimaja Gazieta" cytuje dyrektora Instytutu Rozwoju Współczesnego Igoria Jurgensa, który uważa, że „Miedwiediewowi nie wypada zostać premierem". Mógłby natomiast objąć specjalnie stworzony urząd wiceprezydenta i zająć się modernizacją systemu politycznego. Jeden z rozmówców pisma sugerował, że Jurgens „sonduje w tej sprawie opinię publiczną".

Co z Miedwiediewem

– Władza wciąż może zrobić wszystko, nawet jeśli jej większość w Dumie nie jest imponująca – podkreśla Wiszniewski. – Niewykluczone, że chodzi o znalezienie jakiegoś miejsca dla Miedwiediewa, bo znalazł się inny kandydat na premiera. A może chodzi o to, by przekonać zwolenników Miedwiediewa do głosowania na Putina – mówi.

Potwierdza to Muchin. – Otoczenie Putina nie chce, by Mied-wiediew po wyborach prezydenckich został premierem. Szuka więc odpowiedniego rozwiązania – podkreśla. ∑piotr koŚciŃski

Szef frakcji Jednej Rosji w Dumie Andriej Worobjow oświadczył, że jego partia „z szacunkiem" przyjmuje „każdy przejaw woli narodu". Ale podkreślił jednocześnie, że „wąska grupa ludzi usiłuje nakłonić innych do realizacji pomarańczowego scenariusza". – To jest niedopuszczalne, bo prowadzi do wojny – grzmiał z trybuny.

– My wszyscy, każdy Rosjanin, wiemy, co to wojna. Wszyscy przeszliśmy przez łzy i krew. Wszyscy! – mówił. I wezwał do prowadzenia rozmów „nie na barykadach, a w sali parlamentu", przy okrągłych stołach i na konferencjach.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Ukraina, Władimir Putin, pomarańczowa rewolucja, wybory prezydenckie w Rosji

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wypadek rosyjskiego samolotu wojskowego

Siedem osób zostało rannych, gdy podczas lądowania na lotnisku w centrum Czech zapalił się rosyjski samolot wojskowy. Stan dwóch rannych uważa się za ciężki >>