Rosja
Kierowcy protestują w Moskwie
Setki kierowców uczestniczyły w Moskwie w akcji w obronie prawa do uczciwych wyborów. Biorący udział w manifestacji domagali się unieważnienia grudniowych wyborów do Dumy Państwowej i rozpisania nowych. Żądali też dymisji premiera Władimira Putina
Uczestnicy akcji "O uczciwe wybory" przez dwie godziny jeździli po Sadowym Kolcu, szerokiej obwodnicy otaczającej pierścieniem centrum stolicy Rosji. Swoje samochody udekorowali białymi wstążkami, chorągiewkami, balonikami i zabawkami. Niektórzy dodatkowo umieścili na autach plakaty z hasłem "Rosja bez Putina!".
Solidarność z kierowcami manifestowało wielu przechodniów. Przy wyjściach ze stacji metra na cześć przejeżdżających wiwatowało po kilkadziesiąt osób. Wielu miało białe wstążki przypięte do ubrań.
Biały kolor jest symbolem nabierających na sile protestów przeciwko sfałszowaniu grudniowych wyborów parlamentarnych na korzyść kierowanej przez Putina partii Jedna Rosja.
Według policji, w akcji wzięło udział około 300 samochodów. Organizatorzy utrzymują, że manifestowało ponad 3000 kierowców. Demonstracja była pomyślana jako promocja zapowiedzianego na 4 lutego kolejnego wielotysięcznego wystąpienia opozycji w Moskwie.
Wśród uczestników manifestacji był nieformalny przywódca protestów przeciwko fałszerstwom przy urnach - znany adwokat, bojownik z korupcją i bloger Aleksiej Nawalny.
4 grudnia 2011 roku w Federacji Rosyjskiej odbyły się wybory parlamentarne. Według Centralnej Komisji Wyborczej (CKW), wygrała je kierowana przez Putina partia Jedna Rosja, zdobywając 49,32 proc. głosów, co przełożyło się na 238 mandatów w 450-miejscowej izbie, tj. większość absolutną. Opozycja zarzuciła władzom fałszerstwa wyborcze.
Niektórzy eksperci utrzymują, że rezultat Jednej Rosji został "poprawiony" o 10-15 proc.
Po wyborach przeciwko oszustwom demonstrowały na ulicach Moskwy i innych miast tysiące osób. Największe akcje protestacyjne odbyły się 10 i 24 grudnia w stolicy. W tej pierwszej wzięło udział 25 tys., a według niektórych źródeł - nawet 40 tys. osób. W drugiej - ponad 60 tys. osób.
Kolejne takie wystąpienia opozycji zaplanowano na 4 i 26 lutego.















