REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Rosja

Rosja

Gazprom żąda odszkodowania

map 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 11:35

Rosyjski koncern paliwowy Gazprom, który jest właścicielem elektrociepłowni w Kownie na Litwie, oskarżył władze tego kraju o zaniżanie taryf na energię cieplną. Zażądał też od nich wypłacenia odszkodowania w wysokości 191 mln dolarów.

Informują o tym rosyjskie dzienniki "Kommiersant" i "RBK-daily".

Ten drugi podaje, że wiceprezes Gazpromu Walerij Gołubiew wystosował list do litewskiego premiera Andriusa Kubiliusa, w którym w imieniu monopolisty zagroził skierowaniem do sądu pozwu przeciwko rządowi Litwy za złamanie umowy o prywatyzacji spółki Kauno Termofikacijos Elektrine (KTE), do której należy elektrociepłownia w Kownie.

Gazprom w 2003 roku za 35 mln dolarów odkupił 99,5 proc. akcji KTE od władz Kowna i firmy energetycznej Kauno Energija.

Według Gazpromu w latach 2003-08 taryfa na energię z elektrociepłowni w Kownie wynosiła połowę średniej stawki na Litwie. Swoje straty z tego tytułu rosyjski koncern oszacował na 135 mln USD.

Gazprom utrzymuje, że również w latach 2008-09 rząd Litwy zaniżał taryfę dla firmy z Kowna, na czym koncern stracił 90 mln dolarów.

Zdaniem rosyjskiego analityka Aleksieja Manczestera, oskarżenia ze strony Gazpromu stanowią odpowiedź na pozew Kauno Energija przeciwko rosyjskiemu koncernowi. W sierpniu 2009 roku litewska spółka zarzuciła Gazpromowi niedotrzymanie zobowiązań inwestycyjnych. W zeszłym tygodniu sąd przyznał jej rację i zasądził na jej rzecz od monopolisty 2,1 mln dolarów jako zadośćuczynienie.

Przejmując w 2003 roku KTE, Gazprom zobowiązał się do wybudowania do 2010 roku bloku energetycznego o mocy 80 MW. Rosyjski koncern nie uczynił tego, twierdząc, że inwestycja taka będzie nieefektywna. Zamiast tego Gazprom proponuje wybudowanie bloku o mocy 320 MW.

Władze Litwy uważają, że nie ma takiej potrzeby. W ocenie litewskiej prezydent Darii Grybauskaite, część energii cieplnej Kowno - podobnie jak inne miasta - powinno czerpać ze spalania własnych odpadów.

"Kommiersant" nie wyklucza, że na ewentualny pozew Gazpromu rząd Litwy odpowie kontrpozwem za niewywiązanie się przez monopolistę z umowy z 2003 roku.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Władimir Putin boi się rewolucji

Kremlowska partia Jedna Rosja zapowiada walkę z „pomarańczowym scenariuszem”, który „prowadzi do wojny” >>