Rosja
Szyderstwo Kremla?
Zdaniem wiceszefa memoriału zaproszenie do Katynia Donalda Tuska to ze strony Kremla zabieg, by obniżyć rangę uroczystości jedynie do szczebla premierów - powiedział Nikita Pietrow, rosyjski historyk i wiceszef Memoriału.
W wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej Pietrow ocenił, że ten zabieg Kremla to szyderstwo: - Jest to przebiegłe posunięcie Kremla, które ma na celu obniżenie rangi uroczystości upamiętniających tę tragiczną rocznicę. Wszak na uroczystości do Katynia mógłby przyjechać prezydent Polski. A tak Kreml daje do zrozumienia, że można się ograniczyć do szczebla premierów - powiedział historyk.
Jeśli prezydent Lech Kaczyński wyraziłby wolę przyjazdu do Katynia, to - oczywiście - nikt by mu w tym nie przeszkodził i by przyjechał - mówił Pietrow. - Byłaby to jednak niezręczna sytuacja dla Kremla. Wymagałaby to bowiem obecności rosyjskiego prezydenta. Jego nieobecność mogłaby zostać odczytana może nie jako brak szacunku, lecz jako przejaw niewystarczającego współczucia z jego strony. Jeśli do Katynia przyjechałby prezydent państwa, którego obywatele zginęli tam z rąk złoczyńców, to także prezydent Rosji winien tam przyjechać i wyrazić żal.
Zdaniem Pietrowa niepoinformowanie o wynikach zakończonego 6 lat temu śledztwa w sprawie mordu w Katyniu jest "kpiną z rosyjskiego prawa". - Ujawniona została tylko część akt. Nie odpowiedziano na podstawowe pytania - jak i kto? Przede wszystkim - kto ponosi odpowiedzialność? - mówił Pietrow.
Według wiceszefa Memoriału między Rosją i Polską nie ma wzajemnej wrogości. - Nie można powiedzieć, że taki czy inny gest Kremla nie oznacza pojednania - uważa. - Moskwa chciałaby się pojednać i zapomnieć o przeszłości. Ja uważam, że pojednanie z zapomnieniem o przeszłości nie może być szczere. Co więcej - to cynizm.
Nikita Pietrow - rosyjski historyk i wiceszef Memoriału. Autor wielu książek na temat stalinowskich zbrodni, w tym wydanej przez Memoriał - organizację pozarządową dokumentującą zbrodnie stalinowskie i broniącą praw człowieka w Rosji - pracy "Kto kierował NKWD w latach 1934-41", zawierającej biogramy głównych oprawców z NKWD. Teraz pracuje nad książką przedstawiającą katów NKWD z Katynia.















