REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Rosja

Rosja

Morderca adwokata przyznaje się do winy

Justyna Prus 07-11-2009, ostatnia aktualizacja 07-11-2009 02:33
Nikita Tichonow
źródło: AFP
Nikita Tichonow

Nikita Tichonow, któremu rosyjska prokuratura zarzuca zamordowanie w styczniu tego roku adwokata Stanisława Markiełowa i dziennikarki Anastazji Baburowej, przyznał się do popełnienia zabójstw. Poinformował o tym w Radiu Echo Moskwy jego adwokat Jewgienij Skripieliow.

29-letni Tichonow oraz jego przyjaciółka 24-letnia Jewgienia Chasis, która według prokuratury miała śledzić Markiełowa i dostarczać informacji zabójcy, zostali zatrzymani na początku tego tygodnia. W przeszłości byli związani z radykalnym ugrupowaniem Rosyjska Jedność Narodowa.

Znany prawnik i obrońca praw człowieka Stanisław Markiełow występował jako adwokat ofiar nacjonalistów. Adwokat Tichonowa przekonywał w piątek jednak, że zabił on Markiełowa nie z pobudek ideologicznych, ale w z powodu osobistej niechęci. Baburowa, która 19 stycznia towarzyszyła Markiełowowi, zginęła zaś „przypadkowo”, ponieważ była świadkiem morderstwa. – Tichonow nie chciał jej zabijać i żałuje tego postępku – powiedział Skripieliow.

Przekonywał, że Tichonow działał sam, a także, że nigdy nie należał do żadnej organizacji nacjonalistycznej. Według zastępcy redaktora naczelnego „Nowej Gaziety” Siergieja Sokołowa to nie koniec sprawy. Podkreślił on, że konieczne jest wyjaśnienie, czy i kto zlecił zabójstwo obrońcy praw człowieka.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Władimir Putin boi się rewolucji

Kremlowska partia Jedna Rosja zapowiada walkę z „pomarańczowym scenariuszem”, który „prowadzi do wojny” >>