Rosja
Oceny "historycznej" komisji Miedwiediewa
Powołanie przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa specjalnej komisji, która ma przeciwdziałać próbom fałszowania historii na szkodę Rosji, to nie jest dobra decyzja - uważa historyka PAN prof. Wojciech Materski, który jest członkiem polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych.
"Niestety wieje z tego smutkiem, oceniam to jak najgorzej"- powiedział historyk, komentując decyzję prezydenta Rosji.
Materski powiedział, że powołanie komisji może mieć związek z przyszłotygodniowym posiedzeniem polsko-rosyjskiej komisji ds. trudnych.
"Ta komisja (powołana przez Miedwiediewa) jest zaprzeczeniem istoty działania polsko-rosyjskiej grupy. Za tydzień w Krakowie mamy m.in. omówić wspólną publikację, która ukazywałaby sprawy trudne z perspektywy historycznej za cały okres sowiecki" - powiedział.
"Teraz Miedwiediew, a wcześniej Putin, realizuje politykę budowania prestiżu państwa w oparciu o zwycięstwo w II wojnie światowej. Ta komisja jest kontynuacją tej idei" - powiedział Materski, dodając, że dla władz Rosji nie może być najmniejszego cienia na tym zwycięstwie.
Kurczab-Redlich: polska i rosyjska prawda są niekompatybilne
Nasza polska prawda o II wojnie światowej jest zupełnie niekompatybilna z prawdą rosyjską, z tym, co podają rosyjskie podręczniki - uważa była korespondentka polskich mediów w Rosji (1990-2004) Krystyna Kurczab-Redlich.
Kurczab-Redlich zwróciła uwagę, że "to, co my nazywamy II wojną światową, Rosjanie określają jako Wielką Wojnę Ojczyźnianą, która dla nich rozpoczęła się 21 czerwca 1941 roku", kiedy Niemcy hitlerowskie zaatakowały ZSRR. "A wtedy 'nasza' wojna, której oni w ogóle nie uznają, trwała już dwa lata" - dodała.
Pomysł rodem z Orwella
Zdaniem niezależnej rosyjskiej komentatorki Julii Łatyninej powołanie w Rosji specjalnej komisji, która ma przeciwdziałać próbom fałszowania historii na szkodę Rosji, to pomysł rodem z "Roku 1984" George'a Orwella.
- Cały pomysł został skopiowany z "Roku 1984" (George'a) Orwella i słynnego zdania o Rosji jako kraju o nieprzewidywalnej przeszłości - dodała Łatynina.
Nacjonaliści i komuniści chwalą Miedwiediewa
Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Władimir Żyrinowski gorąco poparł decyzję prezydenta Dmitrija Miedwiediewa o powołaniu komisji, która zajmie się przeciwdziałaniem próbom fałszowania historii na szkodę interesom Rosji.
Krok ten poparła też Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), której lider Iwan Mielnikow oznajmił, że "nie można dopuszczać do linczowania wybitnych postaci historycznych, w tym z czasów ZSRR".
Zdaniem Żyrinowskiego prezydent powinien pójść jeszcze dalej i zamknąć Instytut Historii Rosyjskiej Akademii Nauk oraz Wydział Historii na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym (MGU) im. Michaiła Łomonosowa, które to struktury według niego zajmują się fałszowaniem historii.
"Trzeba napisać od nowa całą historię Rosji. Dać obiektywną, prawdziwą i uczciwą informację. Pokazać, kto jest zewnętrznym wrogiem Rosji" - powiedział polityk radiu Echo Moskwy.















