Nie czas na kompromis ws. wypędzonych

ika 18-12-2009, ostatnia aktualizacja 18-12-2009 16:51

Przewodniczący bawarskiej chadecji CSU i premier Bawarii Horst Seehofer wezwał organizacje niemieckich wypędzonych, by nie dawały za wygraną w sporze o kandydaturę szefowej BdV Eriki Steinbach do władz muzeum wysiedleń.

Premier Bawarii Horst Seehofer
źródło: AFP
Premier Bawarii Horst Seehofer

- Zachęcam, byście nie okazywali gotowości do kompromisu w niewłaściwym czasie, zbyt wcześnie. Wówczas niczego nie można osiągnąć - powiedział Seehofer na konferencji chadeckiej organizacji Zrzeszenie Wschodnio- i Środkowoniemieckie (OMV).

Podkreślił on, że Związek Wypędzonych (BdV) ma prawo do tego, by samodzielnie podjąć decyzję w sprawie swoich przedstawicieli w radzie fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", która ma stworzyć w Berlinie muzeum poświęcone wysiedleniom.

- Erika Steinbach ma nasze pełne poparcie. Będziemy zabiegać o to, by rząd federalny reprezentował niemieckie interesy oraz szanował i akceptował propozycje BdV - powiedział premier Bawarii.

Erika Steinbach jest kandydatką Związku Wypędzonych do rady fundacji. Na jej nominację nie zgadza się jednak minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle, przewodniczący współrządzącej w Niemczech partii FDP. Swoje stanowisko tłumaczy on obawą przed obciążeniem stosunków z krytyczną wobec Steinbach Polską.

Szefowa BdV oczekuje, że po świętach Bożego Narodzenia koalicja CDU/CSU i FDP rozwiąże spór.

Seehofer skrytykował postawę FDP i pośrednio Polski. - Musimy baczyć na to, by zagraniczne siły nie dyktowały nam, jak mam kształtować w Niemczech naszą demokrację - powiedział.

Także sekretarz generalny CDU Herman Groehe potwierdził poparcie ugrupowania dla kandydatury szefowej Związku Wypędzonych. - Erika Steinbach ma pełne zaufanie CDU - oświadczył.

Za niemożliwe do przyjęcia uznał personalne ataki na Steinbach. - Próby rozgrywania przeciw sobie przyjaznych stosunków z Polską i uprawnionych interesów wypędzonych są godne pożałowania - dodał Groehe.

PAP