REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Wiadomości

Wiadomości

Biogaz – polska żyła złota?

Magdalena Kozmana 04-03-2009, ostatnia aktualizacja 04-03-2009 02:16
Biogazownie będą w uprzywilejowanej pozycji. Jeśli proponowane przez Ministerstwo Gospodarki zmiany w prawie energe- tycznym wejdą w życie, rozpocznie się boom w tej branży.
źródło: Rzeczpospolita
Biogazownie będą w uprzywilejowanej pozycji. Jeśli proponowane przez Ministerstwo Gospodarki zmiany w prawie energe- tycznym wejdą w życie, rozpocznie się boom w tej branży.

Idzie moda na biogazownie. Inwestorzy wydadzą do końca 2010 r. 4 mld zł

Rząd przygotował rozwiązania zachęcające do budowy biogazowni rolniczych. W najnowszym projekcie prawa energetycznego przewiduje się, że wtłaczanie biogazu (efektu fermentacji i spalania odpadków w rolnictwie) do sieci gazowniczej będzie przeliczane na zieloną energię. Oznacza to, że producenci będą otrzymywać certyfikaty dla odnawialnych źródeł energii i za produkcję energii w skojarzeniu. Na ich sprzedaży będą zarabiać – za każdy 1 MWh energii ok. 550 zł.

Z konwencjonalnych źródeł kosztuje ona ok. 200 zł za MWh.

Inwestorzy czekają na nowe prawo od kilku miesięcy. Jeśli wejdzie w życie, powstanie nowa, prosperująca branża. – Wydaje się, że nadchodzi boom na biogazownie rolnicze, które staną się źródłem energii elektrycznej i cieplnej. Mogą też stanowić alternatywne źródło pozyskania paliw gazowych – ocenia Aleksander Gawryś, doradca ds. energii Deloitte Business Consulting. Dodaje, że zainteresowanie inwestorów budową biogazowni w Polsce rosło w ostatnich miesiącach lawinowo. – Zgłaszający się do nas inwestorzy chcą przede wszystkim budować biogazownie. Już teraz możemy powiedzieć, że do końca przyszłego roku w kraju rozpocznie się kilkaset takich inwestycji. To będzie wymagało nakładów rzędu kilku miliardów złotych, ale jest realne – mówi prezes Banku Ochrony Środowiska Mariusz Klimczak.

W produkcję energii z biogazu chcą się zaangażować zagraniczni i krajowi przedsiębiorcy: duże grupy energetyczne (np. PGE) i fundusze inwestycyjne, a także rolnicy. Kilka działających obecnie biogazowni rolniczych należy do duńskiego Poldanora – potentata w produkcji wieprzowiny.

Zbudowanie jednej biogazowni rolniczej oznacza wydatek kilkunastu milionów złotych. Farmy wiatrowe o podobnej mocy są tańsze, ale ich postawienie zajmuje więcej czasu. – Po uzyskaniu wszystkich pozwoleń biogazownia powstaje w rok. Jej wydajność jest większa niż farmy wiatrowej. Zagraniczne fundusze chcą rozwijać od razu kilka projektów – przekonuje prezes Klimczak.

Budowę biogazowni zamierza mocno wspierać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za tydzień rusza nabór wniosków o przyznanie pożyczki dla odnawialnych źródeł energii. Z puli 750 mln zł, jaka ma być wypłacona w tym roku, przynajmniej 40 proc. zostanie przeznaczone na projekty biogazowe. Inwestorzy mogą się także starać o dofinansowanie z programu „Infrastruktura i środowisko”. Ministerstwo Gospodarki pracuje nad programem wybudowania ok. 2,5 tys. biogazowni. Zakłady dałyby pracę 80 – 100 tys. osób na wsi. – Jest to bardzo ambitny plan, może jednak napotkać trudności w realizacji. Natomiast szacunki instytucji bankowych dotyczące rozpoczęcia budowy około 400 biogazowni w ciągu najbliższych dwóch lat są realne – ocenia Aleksander Gawryś.

Groźba polskiego weta

Polska chce, by debata nad tym, jak UE wesprze finansowo wysiłki najbiedniejszych krajów planety w dostosowaniu do zmian klimatycznych, przeniosła się na najwyższy poziom polityczny – szefów państw i rządów.

Debata na ten temat toczyła się w tym tygodniu wśród ministrów środowiska państw unijnych. Polscy dyplomaci obawiają się jednak, że Polska poniesie zbyt duże koszty wsparcia krajów trzecich w walce ze zmianami klimatycznymi. Przeniesienie debaty na najwyższy poziom polityczny ma zagwarantować korzystniejsze dla nas rozwiązania. Polska argumentuje, że ministrowie środowiska nie są kompetentni, by zobowiązać się do konkretnych rozwiązań. – Nie możemy przesądzać decyzji ministrów finansów w sprawie wydania miliardów euro – tłumaczy polski dyplomata. Po dyskusji ministrów finansów 10 marca sprawa trafi na najbliższy szczyt przywódców państw UE, gdzie decyzje zapadają jednomyślnie, więc Polska będzie miała prawo weta.

—pap, ele

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.kozmana@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zysk netto Orlenu nieco niższy od prognoz

Zysk netto spółki wzrósł do 1443 mln zł z 541 mln zł rok wcześniej, ale i tak był niższy od średniej prognoz analityków, którzy zakładali zysk o ponad 100 mln zł wyższy >>