Nowotwory
Wygrana w walce z rakiem
Nowotwory układu krwiotwórczego i limfoidalnego ze względu na przebieg kliniczny wymagają kosztownych, ale też coraz bardziej skutecznych metod diagnostyczno-terapeutycznych. Potrzeba też ośrodków, w których pacjenci będą leczeni według najnowszych standardów
Dane Polskiej Unii Onkologii pokazują, że w Polsce na ostrą białaczkę szpikową choruje rocznie 1200 osób, na limfoblastyczną – ok. 600. Przewlekła białaczka szpikowa dotyczy 600 chorych rocznie, limfocytowa zaś – 1700. Każdego roku notuje się ponad 6 tys. zachorowań na chłoniaki nieziarnicze, tysiąc osób zapada na chłoniaki Hodgkina, a u 1600 diagnozuje się szpiczaki plazmocytowe.
– Tak niepokojący obraz epidemiologiczny wynika m.in. z przedłużenia długości życia kobiet i mężczyzn oraz ze skażenia środowiska. Wszystko, co zjadamy, wypijamy, powietrze, którym oddychamy, jest skażone coraz większą liczbą czynników rakotwórczych. Oprócz tego za ważniejsze przyczyny powstania nowotworów hematoonkologicznych uznaje się także m.in. zaburzenia regulacji immunologicznej i infekcje bakteryjne (helicobacter pylori). Istotne są też czynniki genetyczne, infekcje wirusowe, promieniowanie jonizujące i przyjmowanie leków immunosupresyjnych. Na zachorowanie wpływ może mieć również ekspozycja na środki chemiczne owado- i grzybobójcze, rozpuszczalniki chemiczne farb, palenie papierosów, dieta bogata w tłuszcze i związki azotowe – mówi dr n. med. Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii.
Dziś chorych diagnozuje się i leczy w 18 krajowych, wyspecjalizowanych ośrodkach (w Instytucie Hematologii, Centrum Onkologii, w klinikach hematologicznych uniwersytetów medycznych), które mają zaplecze umożliwiające zastosowanie nowoczesnej diagnostyki cytogenetycznej i molekularnej i nowoczesnego leczenia (np. terapii celowanych molekularnie).
Atakują nie tylko węzły
Białaczki i chłoniaki to nowotwory złośliwe rozwijające się najczęściej w węzłach chłonnych lub np. w śledzionie, wątrobie, szpiku, żołądku, mózgu, kościach i płucach. Dlatego warto raz w roku wykonywać podstawowe badania krwi, na podstawie których można rozpoznać białaczkę.
– Pierwsze objawy białaczki są niespecyficzne, sygnalizować ją mogą takie symptomy jak: apatia, osłabienie, blada skóra, brak apetytu, skłonność do powstawania siniaków. W przypadku chłoniaków, a częściowo także białaczki, głównymi objawami są powiększone węzły chłonne na szyi, pod pachami, w pachwinach, wewnątrz klatki piersiowej i jamy brzusznej. Gdy choroba atakuje narządy wewnętrzne, pojawiają się także stany podgorączkowe, chorzy są osłabieni, chudną, skarżą się na swędzenie skóry, dokuczają im kaszel, duszności, bóle brzucha – mówi lekarz.
Trzeba wiedzieć, że powiększenie węzłów chłonnych, które nie ustępuje mimo leczenia przez okres dwóch – maksymalnie trzech tygodni, wymaga wnikliwego sprawdzenia (biopsja oraz badanie mikroskopowe). Skuteczność leczenia może zapewnić wysoki stopień intensywności terapii.
Terapia szyta na miarę
– Dotychczas stosowaną terapię skojarzoną w różnych sekwencjach czasowych – chirurgię, radioterapię i chemioterapię – powinna zastąpić zintegrowana terapia skojarzona w z góry zaplanowanych sekwencjach terapeutycznych i określonym czasie. Chodzi o to, by tego typu leczenie pozwoliło na jak najlepsze wyniki terapeutyczne przy najniższym ryzyku wystąpienia ciężkich powikłań u pacjentów – mówi prezes PUO. Współczesne zintegrowane leczenie zgodne z taką koncepcją musi poprzedzać nowoczesna diagnostyka molekularna. Według onkologów postępy w terapii (indywidualne modyfikowanie terapii na podstawie zdefiniowanych biomarkerów) pozwolą z większym prawdopodobieństwem doprowadzić do wyeliminowania u chorych wszystkich opornych na leczenie macierzystych komórek nowotworowych.
– Z wielką nadzieją obserwujemy przypadki coraz dłuższych okresów remisji w nowoczesnym leczeniu np. szpiczaka i chłoniaków albo wręcz pełnej odpowiedzi molekularnej na leczenie z zastosowaniem terapii nowej generacji np. w przypadku przewlekłej białaczki szpikowej. Z ostrożnym optymizmem liczymy na możliwość całkowitej wygranej z chorobą – dodaje specjalista.
Obecnie w badaniach klinicznych testowanych jest ponad 200 różnego rodzaju leków celowanych, czyli ukierunkowanych molekularnie.















